FC Barcelona pokonała Rayo Vallecano 1:0 w ostatnim spotkaniu La Ligi po trafieniu Ronalda Araujo. Nie było to porywające widowisko, ale cel nadrzędny, czyli zdobycie trzech punktów, "Duma Katalonii" osiągnęła. Od pierwszej minuty na boisku można było zobaczyć Roberta Lewandowskiego. Polak ponownie otrzymał szansę gry w wyjściowym składzie. Miało to miejsce już czwarty raz rzędu.
REKLAMA
Zobacz wideo Pietuszewski w Premier League? Żelazny: Porto nie jest docelowym klubem. Nie wiem, gdzie jest jego sufit
Wręczyli Lewandowskiemu "czerwoną kartkę". "Oczekuje się czegoś więcej"
Lewandowski przystępował do spotkania z Rayo po bardzo dobrym występie przeciwko Newcastle w Lidze Mistrzów. W środę polski snajper się odblokował i dwukrotnie trafił do siatki. Barcelona tymczasem zwyciężyła aż 7:2. Jednoczenie to były dwa pierwsze gole "Lewego" od czasu, kiedy nosi specjalną maskę ochronną po złamaniu oczodołu.
Po fajerwerkach przeciwko Newcastle przyszedł "spokojny" mecz z Rayo i Hansi Flick, widząc bezradnego Lewandowskiego w ataku, zdecydował się go zdjąć z boiska już w przerwie. Na plac gry wszedł Ferran Torres, ale także nic wielkiego nie zdziałał.
Portal cronicaglobal.elespanol.com uznał Lewandowskiego najsłabszym piłkarzem Barcelony w ostatnim meczu, wręczając mu symboliczną czerwoną kartkę. Podkreślono, iż nie bez powodu Flick zdjął bo z boiska tak szybko.
"W takich meczach staje się aż nadto jasne, dlaczego Deco i Flick chcą pozyskać 'dziewiątkę'. Od piłkarza Barcelony oczekuje się czegoś więcej niż tylko strzelania goli, zwłaszcza gdy ma problemy pod bramką. To Ronald Araujo, środkowy obrońca, najlepiej spisał się jako napastnik" - napisano.
Lewandowski może zostać w Barcelonie
Widać, iż po każdym słabszym występie pojawia się fala krytyki w stosunku Lewandowskiego, bo inne hiszpańskie media również mocno wypowiedziały się o jego przeciwko Rayo Vallecano.
Nie zmienia to faktu, iż Polak ma niemałą szansę na to, by w przyszłym sezonie przez cały czas grać w Barcelonie. Klub szuka nowego napastnika, ale sam prezydent Joan Laporta zapowiadał, iż będzie dążył do przedłużenia kontraktu Lewandowskiego na odpowiednich warunkach.

2 godzin temu














