Henin zobaczyła pierwszy mecz Świątek i wydała wyrok. "Nie warto"

1 godzina temu
Iga Świątek nie zagrała najpewniej w pierwszej rundzie Australian Open z Chinką Yuan Yue, ale udało się jej wygrać w dwóch setach 7:6 (5), 6:3. Pojawiły się wątpliwości co do jej formy. Ale zdaniem Justine Henin nie ma czym się martwić. Jedna z najlepszych tenisistek pierwszej dekady XXI w. przekonuje, iż Świątek jest i tak w stanie wygrać AO. - Jest mistrzynią - powiedziała.
Iga Świątek była wskazywana przed Australian Open jako jedna z głównych pretendentek do triumfu w Australian Open. Gdyby się jej to udało, zgarnęłaby Karierowego Wielkiego Szlema, czyli wygrałaby wszystkie cztery najważniejsze turnieje tenisowe. Na jej notowania nie wpłynęły porażki z Coco Gauff i Belindą Bencić w United Cup. Wygląda na to, iż nie wpływa też to, co działo się w meczu z Chinką Yuan Yue, Świątek miała tutaj trochę problemów.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski, Świątek, Zmarzlik? Klaudia Zwolińska: To dla mnie szokujące!



Henin spokojna o Świątek po pierwszym meczu w AO. "Jest mistrzynią"
Na pewno starcie z Chinką, które okazało się wymagające, to cenna lekcja dla Świątek. I może to też zaprocentować w kolejnych meczach. Z podobnego założenia wychodzi Justine Henin, mistrzyni Australian Open z 2004 r. Belgijka uważa, iż Polka pokazała mistrzowską klasę w trudnych momentach tego pojedynku i dzięki temu będzie jej łatwiej w kolejnych rundach.
- To prawda, iż jeżeli grasz wiele długich meczów, ciało to czuje, ale jeżeli zaczynasz od łatwych meczów, a potem czeka cię trudny, możesz czuć się zardzewiała. Doświadczyłam obu sytuacji. Nie warto ich nadmiernie analizować. Ważne jest, żeby wyciągnąć wnioski z tego, co się stało i być przygotowanym na kolejny mecz. Iga jest mistrzynią; ma to w sobie i udowodniła to choćby w trudnych chwilach - powiedziała Henin w rozmowie ze stacją TNT Sport.


Henin ceni Świątek za to, iż potrafi poradzić sobie pod presją, niezależnie od tego, skąd ona jest. - Bycie numerem jeden na świecie i supergwiazdą w swoim kraju wiąże się z ogromną presją. Radzi sobie z tym – z wzlotami i upadkami, co jest całkowicie normalne – ale zwykle znajduje sposób. Co dalej, zależy od jej motywacji, którą wciąż ma. Jest młoda i dopóki w jej życiu panuje równowaga, zarówno psychiczna, jak i fizyczna, może utrzymać się na szczycie. W dzisiejszych czasach trudniej ją znaleźć. Ale jest inteligentna i ambitna - skomentowała była liderka światowego rankingu.


W drugiej rundzie rywalką Świątek będzie Czeszka Marie Bouzkova. Polka będzie faworytką tego starcia. Według Henin ten mecz to po prostu kolejny krok do końcowego triumfu Świątek w AO.



- Mam nadzieję, iż uda jej się wygrać Australian Open. To coś wyjątkowego, gonić za tym, czego się jeszcze nie wygrało. Przez lata walczyłam o Wimbledon i nigdy mi się nie udało – to wyzwanie, ale pozytywne - przyznała.
Zobacz też: Po tej decyzji skoczków Małysz nie wytrzymał. "To był dla mnie policzek"
Mecz Polki przewidziany jest na czwartek. jeżeli wygra, zmierzy się z lepszą z pary Anna Kalinska - Julia Grabher.
Idź do oryginalnego materiału