Hamilton zaskoczony zamieszaniem z obrotowym skrzydłem

4 godzin temu



Za Lewisem Hamiltonem dość intensywny dzień, zakończony niezłą pozycją w kwalifikacjach do Sprintu w Chinach.

W pierwszym treningu kierowca Ferrari zaliczył dość spory obrót, niszcząc opony.

Around goes Lewis Hamilton! 🤯

A sizeable spin for the Ferrari early-on in FP1, heading into the run-off area at Turn 6 👇#F1 #ChineseGP pic.twitter.com/9WT1sAuiKy

— Formula 1 (@F1) March 13, 2026

Kierowca używał podczas tej sesji obrotowego tylnego skrzydła Ferrari – unikatowego rozwiązania w padoku w zakresie aktywnej aerodynamiki.

The flip-flop wing is back! 🩴

Ferrari deploy their innovative active aero solution for the first time on a Grand Prix weekend! 🤩#F1 #ChineseGP pic.twitter.com/BnIfiaAAYo

— Formula 1 (@F1) March 13, 2026

W kwalifikacjach Ferrari zdecydowało się jednak na powrót do swojego standardowego tylnego skrzydła.

Lewis przyznał, iż na początku nie był świadom, dlaczego Ferrari zmieniło skrzydła na kwalifikacje do sprintu, zwłaszcza, iż nie miał okazji przetestować zwykłego skrzydła na torze w Szanghaju.

“Nie wiem, dlaczego do niego wróciliśmy. Musieliśmy się spieszyć żeby je tu ściągnąć, a pierwotnie miało go nie być w aucie aż do czwartego czy piątego wyścigu” – mówi Lewis Hamilton.

Anglik przyznaje, iż to jedno z najciekawszych wizualnie rozwiązań sezonu 2026 nie pozostało w 100% gotowe.

“Zespół wykonał więc świetną pracę montując skrzydło na pierwszy trening. Mamy go tylko dwa egzemplarze więc być może było to wszystko trochę przedwczesne. Zdjęliśmy je z auta, ale i tak działało świetnie. Będziemy pracować nad nim i przywieźć je, gdy tylko będzie gotowe” – mówi Lewis.

Na podstawie: racingnews365.com



Idź do oryginalnego materiału