Hajto wydał wyrok po rekordowych transferach Widzewa. "Mam dość"

2 godzin temu
Widzew Łódź szaleje podczas zimowego okienka transferowego. Utytułowany klub porządnie wzmocnił skład, w dodatku do zespołu w najbliższych dniach powinien dołączyć Przemysław Wiśniewski. Transfery Widzewa skomentował w programie "Polsat Futbol Cast" Tomasz Hajto. Ekspert wskazał co będzie kluczem do osiągnięcia sukcesu.
Takiego okienka transferowego w Polsce nie było nigdy, wszystko za sprawą Widzewa Łódź. Utytułowany klub poważnie pracuje nad powrotem do polskiej czołówki, w tym celu sprowadził zimą zawodników za gigantyczne jak na warunki Ekstraklasy pieniądze, czyli 11 milionów euro. Do zespołu dołączyli m.in. Osman Bukari, Bartłomiej Drągowski, Emil Kornvig czy Lukas Lerager. A to nie koniec, w najbliższych dniach kontrakt powinien podpisać podstawowy reprezentant Polski Przemysław Wiśniewski.

REKLAMA







Zobacz wideo Piłkarze Legii balują po przegranych meczach? Kosecki: Po remisie z Lechią piłkarze bawili się w klubie



Tomasz Hajto skomentował transfery Widzewa. To kluczowa kwestia według eksperta
Mocarstwowe okienko Widzewa było jednym z tematów programu "Polsat Futbol Cast" Polsatu Sport. Tomasz Hajto stwierdził, iż najważniejsza będzie praca trenera, który musi poukładać wypełniony gwiazdami zespół. w tej chwili drużynę z Łodzi prowadzi Igor Jovićević.


- Najbliższe pół roku to jest dla mnie sezon przejściowy w Widzewie, żeby wszyscy zaakceptowali zasady. Żeby wszyscy zaakceptowali zasady i nie gadali o tym w szatni, tylko zajęli się pracą, potrzebny jest trener, który to wszystko złapie w całość i powie tak - mnie interesuje praca, trening, nie interesują mnie żale, kontrakty, nic - podkreślił w programie "Polsat Futbol Cast" Tomasz Hajto.
Zobacz też: A jednak! Gruchnęły wieści ws. niechcianej gwiazdy Ekstraklasy. "O krok bliżej"






"Nie chciałbym, żeby znowu ktoś się wycofał"
Tomasz Hajto wyraził umiarkowany optymizm, co do mocarstwowych planów Widzewa. Zwracając uwagę, iż w poprzednich latach imponujące projekty próbowały budować takie kluby jak m.in. Polonia Warszawa czy Górnik Zabrze, jednak przez brak determinacji właścicieli często kończyły choćby w niższych ligach.



- Ja tylko się martwię tym, żeby właściciel Dobrzycki został w tym Widzewie, był aktywny i zbudował ten Widzew. Mam dość czasami oglądania jak wielkie marki, jak Polonia Warszawa, czy po Alianz Górnik Zabrze trafiają do niższych lig. Nie chciałbym, żeby te wielkie marki znów zaczynały od niższych lig, bo znowu ktoś się wycofał - zauważa w programie "Polsat Futbol Cast" Tomasz Hajto.


Pierwszy sprawdzian dla gwiazdorskiego Widzewa już w sobotę, 31 stycznia. Widzewiacy zagrają na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok. Łódzki zespół zajmuje po rundzie jesiennej dopiero 15. miejsce w ligowej tabeli, jednak biorąc pod uwagę niewielkie różnice wciąż ma szansę choćby na awans do europejskich pucharów.
Idź do oryginalnego materiału