Sensacyjne wieści z Red Bulla na 3 dni przed startem Grand Prix Holandii. W wyścigu tym najprawdopodobniej nie pojedzie Isack Hadjar, który nabawił się kontuzji.
Jak dotychczas sezon 2026 był wyjątkowy ponieważ nie mieliśmy – w przeciwieństwie do poprzednich lat – żadnych zmian i zastępstw kierowców. Wygląda na to, iż dobra passa się skończyła.
Jak informuje Erik Van Haren, świetnie poinformowany w sprawach Red Bulla dziennikarz z Holandii, w wyścigu na Zandvoort nie pojedzie Isack Hadjar.
Dobrze spisujący się w tym sezonie Francuz miał nabawić się kontuzji nadgarstka podczas przerwy letniej w Formule 1 i nie jest ona jeszcze zaleczona. Kontuzji miał on nabawić się podczas treningu.
Jeżeli spełni się najgorszy scenariusz, Red Bull ma już gotowy plan. Miejsce w głównej ekipie obok Maxa Verstappena miałby zająć Liam Lawson, który w ubiegłym roku przejechał dwa wyścigi w barwach Red Bulla.
W miejsce Lawsona w bolidzie RB miałby wejść wówczas Yuki Tsunoda, który jest w tej chwili rezerwowym kierowcą obu ekip. Tsunoda przejechał swój ostatni wyścig F1 w grudniu, a w przyszłości raczej skieruje swoje kroki w stronę serii IndyCar.
Teraz pozostaje czekać na potwierdzenie tych doniesień przez samego Red Bulla i kolejne wieści dotyczące stanu zdrowia Isacka Hadjara.

3 godzin temu














