Jedna z gwiazd organizacji FAME – po przegranej w ostatniej walce – chce skrzyżować rękawice się z Tomaszem Adamkiem. Podczas FAME 32: The Game, które odbyło się w ubiegłą sobotę, Kasjusz Życiński stanął w szranki z Bartoszem Szachtą. Wspomniana walka, zakontraktowana w boksie, zwieńczyła wczorajszą galę hybrydowego giganta. Zwycięzcą okazał się Torunianin, co wzbudziło ogromne kontrowersje. 29-latek wygrał niejednogłośną decyzją sędziów po względnie wyrównanym pojedynku. Ale nie to najbardziej wzburzyło kibiców.