W środowe popołudnie 21 stycznia francuskie "L'Equipe" poinformowało o poważnych problemach piłkarza PSG, Lucasa Hernandeza. Reprezentant Francji i jego małżonka, Victoria Triay, zostali oskarżeni przez pięcioosobową kolumbijską rodzinę o handel ludźmi i zatrudnianie ich na czarno. Mowa o okresie pomiędzy wrześniem 2024 roku a listopadem 2025 roku.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
Hernandez oskarżony. "Postawa zbliżona do współczesnego niewolnictwa".
Kolumbijczycy twierdzą, iż zostali sprowadzeni do Francji przez piłkarza i jego żonę, a następnie wykorzystywani do pracy bez odpowiednich zezwoleń. Co więcej, zdaniem rodziny składającej się z dwójki rodziców i trójki dzieci, praca ta miała trwać choćby po 24 godziny na dobę, a w zakres obowiązków wchodziły: ochrona, sprzątanie, gotowanie czy opieka nad dziećmi.
Wynagrodzenie wypłacane było w gotówce, a zatrudnieni nie mieli podpisanej żadnej umowy. Nie odprowadzano za nich również składek na ubezpieczenie zdrowotne. W pozwie mowa również o miesięcznych zarobkach, które wahały się od 500 do 3000 euro.
Sprawą zajmuje się prawniczka rodziny z Kolumbii, Lola Dubois, która na łamach magazynu "Paris Match" wypowiedziała się na temat tej sytuacji. - Cała rodzina została pozbawiona swoich praw - czytamy. Dubois mówi również o "postawie zbliżonej do współczesnego niewolnictwa".
Piłkarz PSG odpowiedział na zarzuty. "Nigdy nie kierowaliśmy się złymi intencjami"
Późnym popołudniem do poważnych oskarżeń odniósł się również sam zainteresowany. Hernandez opublikował oświadczenie na swoim profilu na portalu X, potwierdzając, iż zarówno wobec niego, jak i jego żony, prowadzone są czynności prawne. Mistrz świata z 2018 roku zaprzeczył, iż dopuścił się przestępstwa.
"Nigdy nie działaliśmy, kierując się złymi intencjami ani pogardą dla prawa. Zachowywaliśmy się jak ludzie, którzy boleśnie przekonali się, iż współczucie można wykorzystać" - napisał obrońca PSG, który zaznaczył, iż celem jego i Victorii Triay była pomoc innym. "Otworzyliśmy swój dom i życie ludziom, którzy przedstawiali się jako przyjaciele" - czytamy. Ponadto Hernandez przekazał, iż mieli od kolumbijskiej rodziny dostać zapewnienie dot. regulowania przez nich samych swojej sytuacji prawnej we Francji.
29-letni piłkarz w tym sezonie rozegrał 17 meczów, licząc wszystkie fronty. Z paryskim klubem związany jest od 2023 roku. W tym czasie zdobył Ligę Mistrzów, dwa mistrzostwa Francji czy Superpuchar UEFA. Wcześniej grał w Bayernie Monachium czy Atletico Madryt. W narodowych barwach Hernandez wystąpił 40-krotnie.
Zobacz też: Tym karnym ośmieszył się na zawsze. "Najgorszy w historii piłki"

2 godzin temu















