Grosicki zwrócił się do kibiców po niestrzelonym karnym. Gorzkie słowa

2 godzin temu
Pogoń Szczecin od porażki rozpoczęła rywalizację ligową w 2026 roku. Portowcy przegrali na wyjeździe 1:2 z Motorem Lublin. Wynik spotkania mógł być zupełnie inny, gdyby karnego wykorzystał Kamil Grosicki. Oto, co po meczu powiedział kapitan Dumy Pomorza.
To nie był start rundy wiosennej, jakiego oczekiwali kibice Pogoni Szczecin. Portowcy w 19. kolejce przegrali 1:2 z Motorem Lublin. Gospodarze prowadzili różnicą dwóch bramek, dzięki trafieniom Karola Czubaka i Mbaye Ndiaye, kontaktowego gola jeszcze przed przerwą zdobył Fredrik Ulvestad. W 69. minucie Duma Pomorza mogła odwrócić losy meczu i doprowadzić do wyrównania, zawiódł jednak jej lider, Kamil Grosicki.

REKLAMA







Zobacz wideo Piłkarze Legii balują po przegranych meczach? Kosecki: Po remisie z Lechią piłkarze bawili się w klubie



Tak zareagował Grosicki po niestrzelonym karnym. "Zawiodłem"
Kamil Grosicki w 69. minucie podszedł do rzutu karnego, kapitan Pogoni Szczecin nie zdołał jednak pokonać Ivana Brkica, co w konsekwencji sprawiło, iż Portowcy wrócili do domu bez punktów. Po spotkaniu legenda Pogoni nie kryła rozgoryczenia.


"Nie tak miała wyglądać inauguracja wiosny. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, iż zostało nam 16 spotkań do końca sezonu i trzeba atakować górę tabeli. Źle weszliśmy w to spotkanie, a Motor przeważał. Strzeliliśmy gola kontaktowego i w drugiej połowie graliśmy już lepiej. Stwarzaliśmy sobie sytuacje podbramkowe i mieliśmy rzut karny, którego nie wykorzystałem. Zawiodłem, a to był najważniejszy moment" - powiedział po meczu Kamil Grosicki, cytowany przez WP Sportowe Fakty.
Zobacz też: To nie tak miało wyglądać. Papszun zaczął mówić o spadku Legii






"Będę robić wszystko, żeby dać kibicom jak najwięcej radości"
Grosicki przeprosił fanów Portowców, którzy podczas trwających w Polsce mrozów przemierzyli niemal cały kraj na mecz z Motorem. Kapitan Pogoni odniósł się również do sytuacji w tabeli, podkreślając, iż celem klubu na wiosnę jest atak górnej części stawki.



"Jest mi przykro z powodu naszych kibiców, którzy przejechali prawie całą Polskę w trudnej pogodzie. Dali mi na koniec wsparcie i mogę obiecać, iż będę robić wszystko, żeby dać kibicom jak najwięcej radości. Nie tak miała wyglądać inauguracja wiosny. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, iż zostało nam 16 spotkań do końca sezonu i trzeba atakować górę tabeli." - podkreślił po meczu Kamil Grosicki, cytowany przez Sportowe Fakty.


Pogoń kolejne ligowe spotkanie zagra na własnym stadionie, rywalem Portowców będzie Bruk-Bet Termalica. Duma Pomorza jest dopiero na 13. miejscu w tabeli, z punktem przewagi nad strefą spadkową.
Idź do oryginalnego materiału