Za nami kolejny emocjonujący pojedynek gali GROMDA 25. W jednym z najciekawiej zapowiadających się extra fightów Sebastian „Scarface” Skiermański skrzyżował pięści z debiutującym w organizacji „Skurtu”.
Zawodnik z Aleksandrowa Kujawskiego od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy federacji Mariusza Grabowskiego. „Scarface” stoczył w ringu 4×4 m wiele pamiętnych batalii i niejednokrotnie udowadniał, iż potrafi odnaleźć się w najtrudniejszych momentach. Ostatnie występy nie były jednak dla niego szczególnie udane. Na jego drodze stanęli między innymi „Joker”, „Chacia” oraz „HeavyHeart”, którzy znaleźli sposób na pokonanie doświadczonego bijoka. Warto jednak pamiętać także o jego efektownych zwycięstwach, w tym nad „Bad Newsem” czy znakomitej postawie podczas turnieju na gali GROMDA 20.
Tym razem naprzeciw Skiermańskiego stanął zawodnik doskonale znany fanom sportów uderzanych. Reprezentujący Ukrainę „Skurtu” ma za sobą starty w kickboxingu, boksie oraz pojedynkach na gołe pięści. Gala GROMDA 25 była dla niego pierwszą okazją do zaprezentowania się przed publicznością najpopularniejszej federacji walk na gołe pięści w Polsce. Po drugiej stronie czekał jednak prawdziwy weteran tego formatu. Czy doświadczenie „Scarface’a” okazało się kluczowe, czy może debiutant sprawił niespodziankę?
GROMDA 25: Scarface vs Skurtu – kto wygrał walkę?
RUNDA 1. – Scarface skracał dystans i zamykał Skurtu bliżej na linach. Ukrainiec szukał prostych, ale Skiermański ustawiał go sobie prostymi na siatce, by wreszcie wystrzelić serią na głowę. Skurtu odwijał się jak mógł, ale po kolejnym ciosie padł na deski – i nie wstał!
Wynik: Scarface wygrał przez KO.















