Damian Kiwior na GROMDA 25 zmierzył się z debiutującym zawodnikiem z Ukrainy. „Kozak” na dzień dobry stanął przed dużym wyzwaniem.
Slogan GROMDY brzmi „nie ma miękkiej gry” i na takową nie mogli liczyć uczestnicy tego superfightu. Popularny „Kiwi” wracał do ringu 4×4 m po przegranej z uczestnikiem dzisiejszej walki wieczoru, „Ziomusiem”. Wcześniej doświadczony pięściarz zwyciężał z „Majkiem”, „Krzychem”, czy „Arczim”.
Na GROMDA 25 przyszło mu się zmierzyć z ukraińskim „Kozakiem”. Maksym Prylipko mógł zanotować mocne wejście do organizacji Mariusza Grabowskiego, niemniej na start otrzymał duże wyzwanie. Jak sobie poradził z Damianem Kiwiorem?
GROMDA 25: Kiwi vs Kozak – kto wygrał?
RUNDA 1. – Dużo niższy Kiwi szukał lewych prostych na tułów. Cięższy Kozak wyczekał swojej szansy, posłał kilka mocnych bomb na głowę Polaka. Kiwior chronił się, a do tego odpowiadał. Szukał głowy Kozaka, ale ten straszył potężnymi kontrami. Trafił Kiwi! Poleciał na deski Kozak, ale było to uderzenie przedramieniem w tył głowy.
Wynik: Kiwi wygrał przez KO.















