Grbić o problemach kadry: To jest do bani

17 godzin temu

Kończą się powoli rozgrywki siatkarskiej PlusLigi (dziś ruszają półfinały play-off), więc już niebawem rozpocznie się sezon reprezentacyjny. Nikola Grbić, trener naszej kadry, w najbliższy czwartek ma ogłosić szeroki skład reprezentacji na ten sezon. W rozmowie ze Sport.pl Serb odniósł się do sytuacji rozgrywających, która jest dość skomplikowana, po tym, jak niedawno oficjalnie karierę reprezentacyjną zakończył Marcin Janusz.

Janusz, występujący w Asseco Resovii Rzeszów, przez długi czas miał problem z plecami. Często, m. in. podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, musiał brać leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Ich przyjmowanie doprowadziło u niego do zwłóknienia wątroby. Janusz uznał, iż zdrowie i czas z bliskimi są ważniejsze, więc postanowił, ze skupi się tylko na klubie.

Jak tę sytuację ocenia Grbić?

Nikola Grbić rozumie decyzję Marcina Janusza. Chwali rozwój Marcina Komendy

Marcin miał problemy z plecami i brał zastrzyki z kortyzonu, gdy grał jeszcze w Zaksie Kędzierzyn-Koźle. Sądziłem więc początkowo, iż obawia się tego trochę. Okazało się jednak, iż to coś poważniejszego niż przypuszczałem (…) Dobrze, iż Marcin wciąż może grać. Może nie w pełnym wymiarze, bez kadry i to jest do bani – z naszego i jego punktu widzenia – ale z drugiej strony, będzie miał dzięki temu więcej czasu dla rodziny i będzie mógł się skupić bardziej na grze w klubie – ocenił Grbić w wywiadzie.

Janusz był jednym z kilku zawodników, którzy zrobili sobie przerwę od reprezentacji Polski w ubiegłym sezonie kadrowym. Wtedy w jego przypadku wydawało się, iż to potrwa tylko tamtego lata i w kolejnym już wróci do kadry. Gdy Grbić nie miał go do dyspozycji, pierwszym rozgrywającym reprezentacji został Marcin Komenda i to on kierował grą Polaków podczas mistrzostw świata na Filipinach, z których kadra wróciła z brązowymi medalami.

Chciałbym tu zaznaczyć, iż Komenda zrobił wielki krok do przodu w ostatnich dwóch sezonach. Był dobry już wcześniej, ale brakowało mu wtedy trochę brania na siebie w większym stopniu roli lidera, większej pewności siebie. Uważam, iż poprzedni sezon w klubie i w kadrze pomógł mu ustalić i potwierdzić, jakie są jego mocne strony, a nad czym jeszcze musi nieco popracować – mówi Grbić o Komendzie w rozmowie ze Sport.pl.

Komenda to zawodnik Bogdanki LUK Lublin, z którą w poprzednim sezonie wywalczył mistrzostwo Polski. W obecnym drużyna z Lublina sięgnęła już po Puchar Polski, a w rozgrywkach ligowych jest w półfinale play-offów, w którym zmierzy się z PGE Projektem Warszawa.

Fot. Newspix.pl

WIĘCEJ O SIATKÓWCE NA WESZŁO:

  • Legenda Jastrzębskiego Węgla: Nie zanosiło się na tragedię
  • Jastrzębski Węgiel – migawki z historii upadłego giganta
  • „Najlepszy trener w karierze”. Piękne słowa o Winiarskim
Idź do oryginalnego materiału