Dwa tygodnie po dwóch bardzo emocjonujących rundach w Manchesterze kibice sportu żużlowego znów powinni otrzymać dawkę dobrego ścigania. W sobotę czeka nas bowiem kolejna runda FIM Speedway Grand Prix. Tym razem rywalizacja o Indywidualne Mistrzostwo Świata przenosi się do Wrocławia. Na Stadionie Olimpijskim zawodnicy powalczą o kolejne punkty do klasyfikacji generalnej.
W przeszłości wrocławski obiekt pokazywał, iż przy dobrym przygotowaniu toru, umożliwia on rywalizację na najwyższym poziomie. Potwierdzają to między innymi spotkania ligowe Betard Sparty Wrocław. W tym sezonie dostarczały one mnóstwa emocji związanych z wydarzeniami na torze.
Polak powalczy o pierwszą wygraną
Do tej pory cykl Grand Prix dostarczał nam naprawdę wielu ciekawych rozstrzygnięć. Każda z czterech odjechanych do tej pory rund miała innego zwycięzcę. Co więcej, w gronie zawodników, którzy stawali na najwyższym stopniu podium, nie ma Bartosza Zmarzlika. Polak w tym roku nie wygrał jeszcze pojedynczego turnieju rozgrywanego w ramach SGP. Zmagania na Stadionie Olimpijskim będą na to szansą.
W przeszłości Bartosz Zmarzlik trzykrotnie triumfował w stolicy Dolnego Śląska. W zeszłym roku natomiast Polak zajął drugie miejsce, więc na tym obiekcie radzi sobie bardzo dobrze. Podobnie jest jednak w przypadku wielkiego rywala sześciokrotnego mistrza świata. Brady Kurtz w 2025 roku stanął na najwyższym stopniu podium we Wrocławiu i w sobotę będzie chciał to powtórzyć.
Żużlowiec reprezentujący w polskich rozgrywkach barwy Betard Sparty Wrocław jest w tej chwili liderem cyklu FIM Speedway Grand Prix. Wskoczył on na to miejsce po wygranej w czwartej rundzie rozgrywanej na torze w Manchesterze. 29-latek będzie więc bronił złotego plastronu lidera.
Wrocławianin pojedzie u siebie
Kibice ze stolicy Dolnego Śląska z pewnością czekają na występ wychowanka żółto-czerwonych. Maciej Janowski otrzymał bowiem dziką kartę na zawody i uzupełni stawkę zmagań o najważniejszy indywidualny laur na żużlu. Wrocławianin w przeszłości potrafił odnosić zwycięstwo na Stadionie Olimpijskim, choć w obecnej formie nie jest on faworytem do triumfu w sobotę.
Powrót Polaka po kontuzji
Do rywalizacji w FIM Speedway Grand Prix powróci w sobotę Dominik Kubera. Polak, który złamał obojczyk podczas upadku w lidze szwedzkiej, ominął dwie rundy w Manchesterze. Kibice ponownie zobaczą go na torze podczas piątej rundy cyklu. W stawce przez cały czas startować będą rezerwowi: Anders Thomsen oraz Jan Kvech, którzy zastępują nieobecnych Fredrika Lindgrena i Daniela Bewleya.
Walka o punkty nie tylko w zawodach
Żużlowcy w sobotę będą mieli okazję walczyć o punkty do klasyfikacji generalnej nie tylko w wieczornym turnieju. We Wrocławiu odbędzie się również wyścig sprinterski. Najlepsi zawodnicy kwalifiakcji zmierzą się ze sobą o powiększenie swojego dorobku. Po sprincie może dojść choćby do zmiany lidera. w tej chwili Kurtza i Zmarzlika dzielą trzy punkty. jeżeli Polak wygrałby, a Australijczyk nie awansował do biegu, liderem SGP bezpośrednio przed zawodami stałby się Bartosz Zmarzlik.
Listę startową poznamy po kwalifikacjach, kiedy zawodnicy wybiorą swoje numery. Próba czasowa rozpocznie się o godzinie 14:00, zaś turniej główny będzie miał miejsce o 19:00. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi relację live z tego wydarzenia.
Lista uczestników Grand Prix Polski we Wrocławiu
Brady Kurtz (Australia)
Bartosz Zmarzlik (Polska)
Jack Holder (Australia)
Michael Jepsen Jensen (Dania)
Kacper Woryna (Polska)
Max Fricke (Australia)
Robert Lambert (Wielka Brytania)
Jason Doyle (Australia)
Leon Madsen (Dania)
Patryk Dudek (Polska)
Andrzej Lebiediew (Łotwa)
Jan Kvech (Czechy)
Anders Thomsen (Dania)
Dominik Kubera (Polska)
Nazar Parnicki (Ukraina)
Maciej Janowski (Polska)
rezerwowi:
Nikodem Mikołajczyk (Polska)
Marcel Kowolik (Polska)
Max Fricke, Andrzej Lebiediew, Bartosz Zmarzlik














