W piątkowy wieczór na torze we Wrocławiu odbywa się finał SGP3, czyli Indywidualnych Mistrzostw Świata w klasie 250cc. Od samego początku zawodnicy pokazują, iż gra toczy się o ogromną stawkę prezentując przy tym kapitalną rywalizację. Nie obyło się jednak od sytuacji, o których wolelibyśmy nie informować. Już w drugim biegu upadek zaliczył reprezentant Polski – Oskar Wińczewski, który przeleciał na bark. Po chwili zdołał jednak wstać i udał się do parku maszyn o własnych siłach. Levi Bohme, który zaliczył kraksę w piątym biegu nie może jednak powiedzieć tego samego.
Niemiec dobrze wyskoczył spod taśmy, ale na dystansie wyprzedził go Niklas Bager. Bohme na drugim wirażu nie opanował jednak swojej maszyny i uderzył w tylne koło rywala, a następnie uderzył ze sporą siłą o nawierzchnię wrocławskiego owalu. Momentalnie do niego wyjechała do niego karetka, w której niestety zawodnik opuścił tor. Spiker zawodów, a więc Jacek Dreczka przekazał także, iż jest on niezdolny do kontynuowania jazdy w dzisiejszych zawodach. Tym samym zakończył on zmagania z jednym „oczkiem” i odległą pozycją w klasyfikacji. O stanie zdrowia reprezentanta Niemiec będziemy informować na bieżąco.
W pierwszej serii startów, Polakom poszło tak sobie. Najlepiej poradził sobie… rezerwowy – Damian Bełtowski. Wychowanek Stali Gorzów wyjechał na tor po tym, jak w taśmę Archie Rolph. Udało mu się zwyciężyć i zarazem przeszkodzić innemu z biało-czerwonych Franciszkowi Szczyrbie, który był w gronie faworytów do walki o złoty medal. Wobec tego popularny „Franc” musi spiąć się w kolejnych biegach jeżeli wciąż marzy o tytule i złotym medalu. Dawid Oscenda, który otwierał rywalizację zakończył bieg z „jedynką”, zaś Oskar Wińczewski po upadku przyjechał na końcu stawki.
Klasa 250cc charakteryzuje się ogromną nieprzewidywalnością i niesamowitymi mijankami na dystansie, co zwiastuje potężne emocje od pierwszego do dwudziestego biegu. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi z turnieju we Wrocławiu szczegółową relację na żywo bieg po biegu, dlatego warto śledzić losy naszych młodych asów w walce o światowy tron.















