Gracjan Miś udanie debiutuje we freak fightach. Świetny nokaut na PRIME 16

17 godzin temu


W jednym z pierwszych pojedynków gali PRIME SHOW MMA 16: Konsekwencje skrzyżowali ze sobą rękawice – Gracjan Miś oraz Pavel Obozny. Jaki przebieg miała ich walka, która z pewnością jest powinna być tą najbardziej sportową, patrząc na całą rozpiskę?

Co ciekawe, pierwotnie rywalem Gracjana miał być Tomasz „Zadyma” Gromadzki. Finalnie jednak zdecydowano się na roszady w karcie walk, co podyktowanie było paroma czynnikami. Jednym z nich był fakt, iż niesamowicie iskrzyło między „Zadymą”, a Freakboyem, co skrzętnie wykorzystała organizacji, zestawiając ich ze sobą. Przy okazji freakowa federacja wyciągnęła pomocną dłoń do Pavla, który nie tak dawno przeżywał katusze, będąc aresztowanym przez KGB za wsparcie Ukrainy.

ZOBACZ TAKŻE: PRIME MMA 16: wyniki na żywo. Kto wygrał walki

Runda 1.

Walkę rozpoczął prosty Oboznego. Pojedyncze niecelne ciosy z obu stron. Kalkulacja i spokój, po chwili mocniejszy cios Misia. Ponownie panowie badają się, po czym agresywnie ruszył Gracjan. Potężny cios jakby naruszył rywala, a nasz rodak – widząc krew – rzucił się do Białorusina, chcąc dokończyć dzieło zniszczenia. Bardzo mocne uderzenia sięgnęły celu, w tym przede wszystkim wątroby. Pavel momentalnie padł na deski, walcząc o oddech, nie miał szans wrócić do tego starcia.

Takim oto sposobem Gracjan Miś wygrywa pojedynek po 1 minucie i 10 sekundach pierwszej rundy przez nokaut.

Idź do oryginalnego materiału