Goncalo Feio był pierwszym trenerem Motoru Lublin, Legii Warszawa, USL Dunkerque (choć w przypadku tego klubu jest to może nieco mylne określenie, podpisał kontrakt, ale nie poprowadził go w żadnym meczu) i Radomiaka Radom. Praktycznie z każdym z nich rozstawał się w cieniu kontrowersji, skandalu, a później na jaw wychodziły kulisy, najczęściej negatywne, jego pracy.
REKLAMA
Zobacz wideo Potulski w reprezentacji Polski? "Kolejny piłkarz znikąd" Wybierz serwis
- Wiadomo, iż łatwo jest uderzać w trenera po rozstaniu, ale ludzie mówią, iż codzienna kooperacja z Goncalo Feio jest bardzo trudna. Nie odkrywam Ameryki, ale ciężko się współpracuje, jeżeli codziennie są jakieś krzyki, awantury, problemy, wyzwiska. Goncalo Feio nie ma i nikt nie będzie po nim płakać w Radomiu - informował Marcin Borzęcki w programie "Tylko Sport" na Kanale Sportowym. Mimo to wciąż są chętni na usługi szkoleniowca.
Goncalo Feio blisko klubu w lidze portugalskiej. "Główny cel"
Tym razem zainteresowania 36-latkiem nie wyrażają kluby z Polski, a z Portugalii. Jak informuje maisfutebol.iol.pt, trenera chce CD Tondela, 17. drużyna ligi portugalskiej, beniaminek, który walczy o utrzymanie. w tej chwili znajduje się w strefie spadkowej. I to właśnie Feio miałby pomóc w walce, mimo iż nie ma doświadczenia w tych rozgrywkach. Choć pochodzi z Portugalii, to nigdy nie miał okazji pracować dla tamtejszej drużyny.
"Jest on głównym celem SAD (Sporting Limited Company) z Tondeli, która po rozstaniu z Cristiano Baccim chce jak najszybciej zakontraktować następcę. Tym samym nowy szkoleniowiec mógłby poprowadzić drużynę już w meczu z Vitorią w Guimaraes, który odbędzie się 3 kwietnia" - czytamy.
Zobacz też: "Dalej chcą Lewandowskiego, prowadzą rozmowy. Zapłacą mu, ile oczekuje".
Feio może błyskawicznie zostać trenerem. Nic nie stoi na przeszkodzie
A czy Feio ma taką możliwość? Owszem, jest już bowiem wolnym trenerem. Polskie media donosiły, iż doszło do rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron między Feio a Radomiakiem. "Z plusów dla samego zainteresowanego: do większej piłki może teraz trafić za darmo. Kontrakt z nowym pracodawcą może podpisać w zasadzie w każdej chwili" - pisał kilka dni temu Szymon Janczyk z Weszlo. Jego przewidywania błyskawicznie się sprawdziły.

1 godzina temu















