Aż pięć bramek w trzech ostatnich meczach FC Barcelony - takimi statystykami mógł pochwalić się Raphinha. Widać było, iż wraca do wysokiej formy i może pomóc klubowi w walce o dwa kolejne trofea w tym sezonie. A jednak, w czwartkowy wieczór dopadł go pech, który może zaważyć na jego kolejnych występach. - Raphinha grał dobrze, jednak tuż przed przerwą pojawił się problem i musieliśmy go zmienić. Powiedział, iż czuje ból mięśnia. Jutro zostanie zbadany - mówił Carlo Ancelotti po tym, jak w drugiej połowie zabrakło Brazylijczyka na murawie meczu z Francją (1:2).
REKLAMA
Zobacz wideo Pietuszewski w Premier League? Żelazny: Porto nie jest docelowym klubem. Nie wiem, gdzie jest jego sufit
Złe wieści ws. Raphinhi. Media: Tyle będzie musiał pauzować
Kibice, szczególnie Barcelony, zaczęli obawiać się najgorszego. Być może doszło do odnowienia kontuzji mięśnia dwugłowego prawego uda, z którym już kilkukrotnie w tym sezonie piłkarz miał kłopot. Teraz pojawiły się nowe wieści w sprawie.
"W piątek selekcjoner skreślił z listy powołanych takich zawodników, jak Raphinha i Wesley. Obaj odczuwali dyskomfort w tylnej części prawego uda w trakcie ostatniego sparingu. W piątek zostali poddani badaniom obrazowym, które potwierdziły urazy mięśni. Piłkarze mogą kontynuować leczenie. Nikt nie zostanie dowołany w ich miejsce" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu Brazylijskiego Związku Piłki Nożnej (CBF).
Jak podaje kataloński "Sport", Raphinha powróci do Barcelony i właśnie tam będzie kontynuował rekonwalescencję. Kolejne informacje przekazał Fernando Polo z "Mundo Deportivo". Zdradził, ile może trwać przerwa skrzydłowego. "W Brazylii mówi się o około miesięcznej pauzie... Zobaczymy, co powie Barcelona" - pisał dziennikarz na X.
Ostatecznie komunikat ws. swojego gwiazdora wydała FC Barcelona. Potwierdzając kontuzję Raphinhii oraz to, iż będzie pauzował około pięciu tygodni.
Zobacz też: Co z przyszłością Lewandowskiego w kadrze? Kosecki mówi wprost.
Kontuzja Raphinhi w takim momencie...
Kontuzja lidera to fatalna informacja dla Barcelony, przed którą ważne mecze. Czekają ją m.in. trzy spotkania z Atletico Madryt. Najpierw zagrają w La Lidze (4 kwietnia), a później dwumecz w ćwierćfinale Ligi Mistrzów (8 i 14 kwietnia). A to właśnie z tą ekipą Barcelona przegrała w półfinale Pucharu Króla. Najpierw została rozgromiona aż 0:4, a w rewanżu udało jej się odrobić trzy bramki, za mało, by doprowadzić do dogrywki.

2 godzin temu
















