W obozie aktualnego lidera PGE Ekstraligi, Bayersystem GKM-u Grudziądz, zapanowała pełna stabilizacja. Działacze z budżetem i wynikami, o jakich przy Hallera marzono przez długie lata, nie zamierzają bezczynnie czekać na oficjalne otwarcie giełdy transferowej i już teraz wykonali najważniejszy ruch w kontekście budowy potęgi na kolejne sezony. Klub oficjalnie poinformował o zawarciu nowego, dwuletniego porozumienia z dotychczasowym trenerem pierwszej drużyny. Robert Kościecha związał się z żółto-niebieskimi kontraktem obowiązującym na sezony 2027 i 2028!
To zasłużona nagroda za niesamowity proces, jaki popularny „Kostek” przeszedł w Grudziądzu od maja 2018 roku. Wtedy trafiał do klubu jako opiekun szkółki i młodzieżowców, systematycznie wprowadzając wychowanków na coraz to wyższy poziom. Gdy przed sezonem 2024 przejął stery pierwszej drużyny, momentalnie przełamał rzucaną latami klątwę i po raz pierwszy od powrotu klubu do elity wprowadził GKM do upragnionej fazy play-off. Sukces ten powtórzył z nawiązką w roku 2025, meldując się w czołowej czwórce kraju, a w bieżących rozgrywkach 2026 roku wywindował grudziądzan na absolutny szczyt tabeli PGE Ekstraligi.
Dla prezesa i całego zarządu GKM-u przedłużenie umowy z twórcą tych sukcesów było absolutnym priorytetem. Sam szkoleniowiec nie kryje satysfakcji z faktu, iż jego autorska wizja prowadzenia zespołu idealnie pokrywa się z długofalowymi planami grudziądzkich działaczy.
– Nie były to trudne rozmowy. Dobrze się tutaj czuję, Prezes tak samo widzi moją i innych ciężką pracę, więc usiedliśmy z 2-3 tygodnie temu do rozmów, które trwały krótko i doszliśmy do porozumienia, iż umowa będzie na następne dwa lata i z tego się bardzo cieszę – zdradza kulisy negocjacji Robert Kościecha.
Nowy kontrakt nakłada na Kościechę ogromną odpowiedzialność. Poza prowadzeniem pierwszej drużyny i dalszą pieczą nad grudziądzką młodzieżą, szkoleniowiec będzie bezpośrednio współodpowiedzialny za transferową budowę przyszłościowego składu, który ma na stałe zakorzenić GKM w ścisłym, medalowym czubie najlepszej ligi świata.
Choć Grudziądz żyje dziś podpisaniem nowej umowy z trenerem, w klubie nikt nie zamierza osiadać na laurach. Przed liderem tabeli kolejne, niezwykle prestiżowe wyzwanie sportowe, które mocno determinuje obecne działania całego żółto-niebieskiego sztabu.
– Aktualnie cel jest taki, iż na razie jedziemy na mecz do Gorzowa i to jest cel, żeby ten mecz wygrać. Skupiamy się na każdym meczu, ale oczywiście ustalamy skład na przyszły rok, są już rozmowy. Kibice niech będą cierpliwi, a na pewno będą zadowoleni – podsumowuje opiekun „Gołębi”.
Zabezpieczenie trenerskiego stołka w Grudziądzu na kolejne dwa lata to potężny sygnał wysłany w stronę ligowych rywali. GKM nie jest już chwilową rewelacją rozgrywek, a stabilnym, doskonale zarządzanym ośrodkiem, który pod batutą Roberta Kościechy zamierza w najbliższych sezonach bezczelnie rozdawać karty na krajowym podwórku.
Robert Kościecha















