Gigantyczny zwrot ws. hitowego transferu Pietuszewskiego! W Portugalii wrze

3 godzin temu
Oskar Pietuszewski o krok od FC Porto - tak sugerowały media jeszcze kilka dni temu. Transfer wydawał się niemal pewny. Tylko iż w sprawie miało dojść do zwrotu, o czym piszą portugalscy eksperci. "Negocjacje w sprawie młodej gwiazdy są na skraju załamania" - czytamy. Co jest powodem?
- Dzisiaj Porto, które ma marzenia, by wrócić na tron w Portugalii, jest najlepszym wyborem. (...) Teraz jest okres wyciszenia i myślę, iż sprawa nabierze tempa w pierwszym tygodniu po nowym roku - ujawnił Mateusz Borek na antenie Kanału Sportowego. To informacje na temat możliwego transferu Oskara Pietuszewskiego do FC Porto. Wydawało się, iż istnieje spora szansa na aż trzech Polaków w portugalskiej drużynie. Grają w niej już Jan Bednarek i Jakub Kiwior. A jednak. W sprawie miało dojść do zwrotu.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, iż to ty mi te spodenki poluźniłeś



Transfer Oskara Pietuszewskiego do FC Porto pod znakiem zapytania. "Negocjacje na skraju załamania"
Profil Portugese Insider podał na X, iż atmosfera między Jagiellonią i Porto staje się coraz bardziej napięta. "Nie znaleziono jeszcze porozumienia w sprawie Oskara Pietuszewskiego, a Portugalczycy nie zamierzają dłużej czekać" - czytamy. "Negocjacje w sprawie młodej gwiazdy są na skraju załamania" - dodało medium. Porto rzekomo chce, by Polak przyjechał do nich na obóz treningowy, ale najwidoczniej ze strony białostockiej ekipy takiego pozwolenia nie ma.


Na tą nowinę zareagował już Jakub Seweryn, dobrze zorientowany w sprawach Jagiellonii. "No bardzo mi przykro. Anyway… Chyba trochę się Portugalczycy za pewnie poczuli" - pisał. Odniósł się też do wieści transferowej, jakoby Pietuszewski mógł trafić do Atletico Madryt. "Ale w Atletico nie wierzę, bo to od strony rozwoju dla Oskara wszystko na odwrót niż by wszyscy chcieli" - podkreślał Seweryn.






Zobacz też: Rok 2026 ledwo się zaczął, a Hiszpanie już piszą o Lewandowskim.


Czy Jan Urban da szansę Pietuszewskiemu?
To, iż Pietuszewski niedługo zmieni klub, wydaje się oczywiste. Zainteresowanie nim jest ogromne, bo prezentuje się znakomicie. Błyszczy nie tylko w Jagiellonii, ale i w młodzieżowej reprezentacji Polski. Ba, kibice domagają się choćby powołania dla niego do seniorskiej kadry na marcowe baraże o mistrzostwa świata 2026. W tym sezonie Pietuszewski rozegrał już 31 meczów, w których zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty. Do gry, o ile nie zmieni klubu, wróci 31 stycznia, kiedy to Jagiellonia zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. Początek o godzinie 17:30.
Idź do oryginalnego materiału