W miniony czwartek PSG w ostatniej minucie zdobyło wyrównującego gola z Olympique Marsylia w meczu o Superpuchar Francji. Następnie w rzutach karnych okazali się lepsi od rywali, którzy marnowali "jedenastki" na potęgę. W poniedziałek paryżan czekało derbowe spotkanie z Paris FC w 1/16 finału Pucharu Francji.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
PSG nie wygra trzeci raz z rzędu Pucharu Francji! Sensacja
PSG było zdecydowanym faworytem tego spotkania i to mimo faktu, iż rywale zza miedzy na początku miesiąca napsuli im krwi, przegrywając w lidze zaledwie 1:2 na Parc de Princes. Każdy jednak spodziewał się awansu drużyny Luisa Enrique, która wygrywała dwie ostatnie edycji tych rozgrywek.
Jak to jednak często bywało w tym sezonie - PSG biło głową w mur. Kreowało sytuacje, oddawało wiele strzałów (aż 26!), ale nic nie mogło wpaść do sieci bramki rywali. A ci cierpliwie czekali na swoją okazję i ta przyszła w 74. minucie spotkania! Ilan Kebbal znakomicie podał w polu karnym do Jonathana Ikone, a ten wpakował piłkę do siatki! Paris FC prowadziło 1:0 w Parku Książąt.
PSG rzuciło się na rywala, ale nic nie było w stanie zrobić. Nie pomógł laureat Złotej Piłki Ousmane Dembele, nic nie zdziałał utalentowany Desire Doue. Tym razem nie było magicznego dotknięcia Goncalo Ramosa w końcówce spotkania i sensacyjnie PSG uległo u siebie Paris FC i odpadło z Pucharu Francji na tak wczesnym etapie!
Zobacz również: Papszun na to czekał! Media: Oto nowy bramkarz Legii Warszawa
Tym samym PSG pozostaje gra w obecnym sezonie w rozgrywkach Ligue 1 i Lidzie Mistrzów. Kolejny mecz paryżanie rozegrają w piątek 16 stycznia u siebie z Lille.

2 godzin temu













