Gigant na Narodowym obserwował Lewandowskiego! "Szykuje się do transferu"

2 godzin temu
Juventus poważnie rozważa transfer Roberta Lewandowskiego. Włoski gigant rozpoczął konkretne działania, wysyłając swojego przedstawiciela do Warszawy, by na żywo obserwował kapitana reprezentacji Polski podczas barażowego starcia o mundial z Albanią.
Według dziennika "La Gazetta dello Sport", wysłannik działający z ramienia z Juventusu - Damien Comolli - pojawił się na PGE Narodowym, gdzie śledził występ napastnika FC Barcelony. "Juventus szykuje się do transferu Lewandowskiego. Jadą do Polski w poszukiwaniu nowego numeru 9" - czytamy w tytule. Podróż z Turynu do Warszawy, licząca ponad 1500 kilometrów, pokazuje, jak poważnie Juventus traktuje temat. Przed Comollim Lewandowski zaprezentował się bardzo dobrze. Strzelił gola na 1:1, wygrywając pojedynek główkowy z albańskim obrońcą. A skala trudności była większa, bo przecież kapitan polskiej kadry wciąż występuje w masce ochronnej. Później do siatki trafił jeszcze Piotr Zieliński i Biało-Czerwoni zwyciężyli 2:1.

REKLAMA







Zobacz wideo Urban zaskoczy Albanię Pietuszewskim? Kosecki: To będzie jego ulubieniec!



Lewandowski częścią rewolucji w "Starej Damie"?
Juventus planuje gruntowną przebudowę ofensywy. Choć realizowane są rozmowy w sprawie przyszłości Dusana Vlahovicia, a na liście życzeń znajduje się także Kolo Muani, to właśnie Lewandowski może stać się najbardziej medialnym wzmocnieniem. W dodatku w Juventusie pozytywnie oceniają jego doświadczenie i fakt, iż wciąż potrafi dawać swoim drużynom solidną porcję bramek.


Dziennikarze "La Gazetty dello Sport" podkreślają, iż Polak ma na koncie aż 32 trofea, w tym triumf w Lidze Mistrzów. Dla zespołu prowadzonego przez Luciano Spalletti byłby gwarancją jakości oraz mentalności zwycięzcy. "Juventus nie jest wybredny, ponieważ szuka piłkarza, który może zagwarantować jakość, charyzmę i nawyk wygrywania, aby pomóc drużynie Luciano Spallettiego zrobić krok naprzód" - czytamy.
Sytuacja kontraktowa napastnika działa na korzyść Juventusu, bo jego umowa z Barceloną dobiega końca w czerwcu. Problemem mogą być jednak wysokie zarobki - około 10 milionów euro rocznie oraz wiek zawodnika, który niedługo skończy 38 lat.
W Turynie analizują jednak scenariusz podobny do przypadku Luki Modricia, który mimo upływu lat wciąż potrafił być kluczową postacią na najwyższym poziomie. Chorwat po długim okresie gry w barwach Realu Madryt przeszedł do AC Milanu i działacze są bardzo zadowoleni z faktu, iż zdecydowali się na ten ruch.



Obserwacja w reprezentacji Polski kluczowa
Juventus nie ogranicza się do obserwacji Lewandowskiego w klubie. Występ w reprezentacji Polski, w trudniejszych i mniej przewidywalnych warunkach, miał dać pełniejszy obraz jego aktualnej formy.
To właśnie dlatego działacz "Starej Damy" pojawił się w Warszawie. W klubie chciano, by zobaczył, jak napastnik radzi sobie poza systemem Barcelony, w którym gra u boku najlepszych piłkarzy globu. W tym sezonie rola Lewandowskiego w Barcelonie jest nieco inna. Stosunkowo często Polak zaczynał mecze na ławce rezerwowych, miał też kilka urazów, a mimo to zdobył szesnaście bramek i zanotował trzy asysty. Wystąpił w 37 spotkaniach.
Czytaj także: Tak Urban podsumował Pietuszewskiego
jeżeli Juventus zdecyduje się na konkretny ruch, będzie musiał liczyć się z konkurencją. O Lewandowskiego mogą walczyć nie tylko jego obecny klub, ale także zespoły z amerykańskiej MLS. Nie można zapominać także o lukratywnych ofertach z Arabii Saudyjskiej.
Idź do oryginalnego materiału