
Wreszcie pojawiły się nowe informacje o gali UFC w Białym Domu. Sternik największej organizacji MMA na świecie Dana White gościł w popularnym podcaście u kontrowersyjnego dziennikarza Stephena A. Smitha, gdzie przekazał nowe wieści na temat zbliżającego się wielkimi krokami głośnego eventu.
Gala UFC w Białym Domu ma odbyć się w czerwcu tego roku i trzeba przyznać, iż prawie każdy zawodnik z całego rosteru UFC zgłosił chęć występu na tej imprezie. Dana White będzie miał zatem spory ból głowy, by wytypować najlepszych zawodników, którzy finalnie zaprezentują się światu w oktagonie rozstawionym na trawniku przed Białym Domem w Waszyngtonie.
W tej chwili panują prace polegające na dopięciu kwestii logistycznych związanych z tą plenerową galą plenerową. Udział w niej ma wziąć około 5 tysięcy widzów, a UFC pracuje nad tym, by móc ich wszystkich pomieścić w specjalnie przygotowanej na to wydarzenie przestrzeni.
- ZOBACZ TAKŻE: Panowie dali wielkie show. To była najlepsza walka w polskim MMA w 2025 roku
Nowe informacje o gali UFC w Białym Domu
Choć o tym wyjątkowym wydarzeniu mówi się od miesięcy, UFC nie zaplanowało jeszcze żadnych walk ze względu na napięty kalendarz i konieczność wcześniejszego sfinalizowania innych gal.
White podkreśla jednak, iż zestawianie pojedynków na galę w Białym Domu jest już bardzo blisko:
„Mam galę Zuffa Boxing 23. dnia tego miesiąca, 24. jest UFC i zaraz po zakończeniu tych dwóch wydarzeń zaczynam pracę nad galą w Białym Domu.” – powiedział White we wspomnianym podcaście Stephena A. Smitha.
Na tym etapie jedynie pozostaje spekulować na temat karty walk, jednak White często podkreśla, iż całe wydarzenie dochodzi do skutku dzięki wsparciu prezydenta Donalda Trumpa, który, podobnie jak wcześniejsi prezydenci wobec innych dyscyplin, otwarcie wspiera UFC:
„Gdy spojrzymy na sport, George Bush był wielkim fanem baseballu, Barack Obama kocha NBA, a Trump jest fanem UFC.” – podsumował White.
Kto może wystąpić?
Pojawiło się już wiele zapowiedzi i spekulacji dotyczących tego, kto może wystąpić na tej gali. Główny komentator UFC Jon Anik sugerował nawet, iż wydarzenie może obfitować w liczne walki mistrzowskie.
Conor McGregor również wyraźnie buduje swój powrót do startów właśnie z myślą o występie w Białym Domu. Irlandczyk chce stoczyć pierwszą walkę od 2021 roku, kiedy doznał poważnego złamania nogi w trzecim pojedynku z Dustinem Poirierem. W ramach przygotowań McGregor wrócił do programu antydopingowego UFC, rozpoczął obóz treningowy i ograniczył swoją aktywność poza sportem, w tym rolę współwłaściciela i twarzy organizacji BKFC.
McGregor spodziewa się, iż na tej gali dojdzie do jego starcia z Michaelem Chandlerem, jednak UFC nie potwierdziło jeszcze udziału żadnego z nich.
Na ten moment tylko dwóch niekwestionowanych mistrzów UFC ma zaplanowane walki: Kayla Harrison będzie bronić pasa wagi koguciej przeciwko Amandzie Nunes na UFC 324, a Alexander Volkanovski zmierzy się ponownie z Diego Lopesem w walce o tytuł wagi piórkowej na UFC 325. Ogłoszono również dwa inne pojedynki o pasy: o tymczasowe mistrzostwo wagi lekkiej pomiędzy Justinem Gaethje a Paddy’m Pimblettem oraz obronę pasa „BMF” przez Maxa Hollowaya w starciu z Charlesem Oliveirą na UFC 326 w marcu.
To sprawia, iż jeżeli UFC zdecyduje się na kilka walk mistrzowskich podczas gali w Białym Domu, do dyspozycji pozostaje jeszcze wielu czempionów.

1 godzina temu















