Jedna z najbardziej wyczekiwanych walk w brytyjskim boksie w końcu stała się faktem. Tyson Fury i Anthony Joshua zmierzą się 11 grudnia na Principality Stadium w Cardiff. Na trybunach może zasiąść choćby 78 tysięcy kibiców, a transmisję przeprowadzi Netflix.
O potencjalnym starciu Fury’ego z Joshuą mówiło się od lat, a w ostatnich miesiącach temat regularnie wracał również przy okazji publicznych wypowiedzi Dany White’a oraz promotora Matchroom Boxing, Eddiego Hearna. Teraz wszystkie spekulacje dobiegły końca – dwóch byłych mistrzów świata wagi ciężkiej stanie naprzeciw siebie w Walii.
Tyson Fury (36-2-1) wejdzie do ringu po dwóch kolejnych zwycięstwach. „The Gypsy King” pokonał Arslanbeka Makhmudova oraz Mariusza Wacha, wracając na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach mistrzowskich z Oleksandrem Usykiem.
Fury zapowiada nokaut w pierwszej rundzie
Jeszcze zanim walka została oficjalnie potwierdzona, Fury podgrzewał atmosferę w mediach społecznościowych. Brytyjczyk nie pozostawił wątpliwości, jakiego przebiegu pojedynku się spodziewa.
– Znokautuję go tak brutalnie, iż ludzie nie będą mogli w to uwierzyć. To będzie najszybszy nokaut w historii. Ten gość ma szklaną szczękę, jest kruchy jak poppadom, papierowa szczęka. Zdejmę go. W dwóch ostatnich prawdziwych walkach wszystko skończyło się w pierwszych rundach – nie licząc oczywiście Jake’a Paula. W dwóch ostatnich walkach dwa razy leżał już w pierwszej rundzie. Roz…ię tego sk…syna. Jedna runda – powiedział Fury.
Anthony Joshua (30-4) również przystąpi do hitowego starcia po dwóch kolejnych wygranych. „AJ” najpierw znokautował Jake’a Paula, a następnie poradził sobie z Kristianem Prengą. W drugim z tych pojedynków przeżył trudne chwile na początku, ale ostatecznie zatrzymał przeciwnika w drugiej rundzie.
Joshua zareagował na oficjalne ogłoszenie krótkim wpisem w mediach społecznościowych.
– Inspiruję całe pokolenie – napisał Brytyjczyk.
Przez lata walka Fury vs Joshua należała do tych zestawień, o których mówiło się zdecydowanie częściej, niż realnie zbliżano się do ich organizacji. Tym razem data i miejsce są już znane. 11 grudnia Principality Stadium w Cardiff będzie gospodarzem jednego z największych brytyjskich pojedynków wagi ciężkiej ostatnich lat.

1 godzina temu














