W ostatnich tygodniach szerokim echem odbija się międzynarodowa polityka prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Wobec jego głośnych zapowiedzi o chęci zaanektowania Grenlandii, swój protest oraz groźbę bojkotu wystosowali Duńczycy. Choć nie zdołali wywalczyć bezpośredniego awansu w grupie, ich droga poprzez baraże wydaje się być do przejścia. Podopieczni Briana Riemera w półfinale baraży zagrają bowiem u siebie z Macedonią Północną, zaś w ewentualnym finale ich przeciwnikiem będzie lepszy z pary Czechy - Irlandia.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"
Francuzi zbojkotują mundial?
Do zbojkotowania mundialu namawiają także niektórzy politycy we Francji, uważając przy tym, iż taka forma sprzeciwienia się działaniom i planom Trumpa mogłaby przynieść bardzo dużo zamieszania w świecie polityki. We wpisie na portalu "X.com", poseł partii LFI, Eric Coquerel zaapelował do FIFA o organizację Mistrzostw Świata tylko w Meksyku oraz Kanadzie. "Poważnie, czy możemy sobie wyobrazić grę w Mistrzostwach Świata w kraju, który atakuje swoich »sąsiadów«, grozi inwazją na Grenlandię, niszczy prawo międzynarodowe, chce podważyć ONZ, tworzy w swoim kraju faszystowską i rasistowską milicję, atakuje opozycję, zakazuje kibicom z około piętnastu państw wstępu na turniej, planuje zakazać wszelkich symboli LGBT na stadionach itd." - napisał Coquerel.
Na te słowa zareagowała minister sportu, Marina Ferrari. W swoim noworocznym przemówieniu do prasy, we wtorek 20 stycznia, oświadczyła, iż rząd nie planuje na tym etapie tak drastycznych ruchów, do jakich namawiają pojedyncze osoby ze świata polityki w Paryżu. - Nie snuję domysłów na temat tego, co może się wydarzyć, ale słyszałem też głosy niektórych bloków politycznych. Chcę, żebyśmy oddzielili sport (od polityki). Mistrzostwa świata to niezwykle istotny moment dla wszystkich miłośników sportu - przyznała minister cytowana przez dziennik "L’Équipe".
Zobacz też: Wstyd, żenada, kompromitacja. Cały świat widział, co zrobili Polacy [ANALIZA]
Inne nacje chcą bojkotu
W jednej linii z Coquerelem idzie także niemiecka sekretarz stanu ds. sportu, Christiane Schenderlein. 44-latka zasugerowała, iż Niemiecki Związek Piłki Nożnej wraz z FIFA podejmą "niezależną" decyzję w sprawie potencjalnego bojkotu turnieju.
Świeżo upieczeni mistrzowie Afryki, reprezentacja Senegalu, także mają niemały problem z tegorocznym mundialem. Problemem są wizy, których kibice tej nacji mogą nie otrzymać, by wjechać na terytorium USA. Były trener kadry, Claude Le Roy zastanawiał się w wywiadzie dla "Le Figaro", czy Senegal nie powinien rozważyć zbojkotowania mundialu. "Zastanawiam się, czy powinniśmy wzywać do bojkotu mistrzostw, biorąc pod uwagę zachowanie Donalda Trumpa" - skomentował cytowany przez francuski dziennik.
Mistrzostwa świata w piłce nożnej, których gospodarzami będą USA, Kanada oraz Meksyk, odbędą się w dniach 11 czerwca - 19 lipca. Reprezentacja Polski, aby awansować na mundial, musi pokonać w barażach Albanię oraz zwycięzcę drugiego meczu pomiędzy Szwecją a Ukrainą. Spotkanie z Albańczykami odbędzie się 26 marca na PGE Narodowym. Potencjalny finał baraży zagramy na wyjeździe, 31 marca.

1 tydzień temu












