18 sierpnia miną dwa lata od śmierci Franciszka Smudy. Był wybitnym trenerem, który zapisał się w pamięci kibiców piłkarskich. W swoim CV miał prowadzenie wielu klubów i reprezentacji Polski. Odszedł w wieku 76 lat, ale pamięć po nim nie zginęła. Najlepiej świadczy o tym wieść, która nadeszła z jednego z dolnośląskich miast.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
Franciszek Smuda został doceniony. Nie po raz pierwszy
"Rada Miejska w Lubinie jednogłośnie zdecydowała o nadaniu jednej z nowych ulic imienia Franciszka Smudy. To gest pamięci i szacunku dla trenera, który na trwałe wpisał się w historię miasta i Zagłębia Lubin" - napisał na portalu X były prezydent miasta Michał Kielan.
Lubin tym samym dołączył do innego polskiego miasta, które już w poprzednim roku postanowiło uhonorować Smudę. "Stosunkiem głosów 30:0 Rada Miejska w Łodzi przegłosowała dziś nadanie imienia Franciszka Smudy dotychczasowej ulicy Tunelowej" - informował wówczas Widzew Łódź, z dumą pisząc o docenieniu swojego byłego trenera. Ten fakt odnotowaliśmy na Sport.pl.
Franciszek Smuda z Widzewem sięgał po mistrzowskie tytuły, zaś Zagłębie prowadził dwukrotnie. Najpierw od 2005 do 2006, a następnie w okresie 2009/10. W tym pierwszym przypadku zajął z "Miedziowymi" wysokie czwarte miejsce.
Kolejni piłkarze mogą wylecieć z Legii! Dwa nazwiska
Smuda w trenerskiej karierze poprowadził kluby w blisko 500 meczach na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Zdobył trzy tytuły mistrzowskie (95/96, 96/97 i 98/99), dwa krajowe superpuchary (96/97 i 00/01) oraz Puchar Polski (08/09). W latach 2009-2012 był selekcjonerem reprezentacji.

10 godzin temu












