Widzew Łódź jest szalenie aktywny na rynku transferowym. Robert Dobrzycki nie oszczędza i tylko zimą na wzmocnienia wydał 10 milionów euro. Połowę tej kwoty przeznaczono na napastnika Osmana Bukariego. Do zespołu, który na wiosę będzie walczył o pozostanie w Ekstraklasie, dołaczyli także Christopher Cheng, Lukas Lerager, Bartłomiej Drągowski oraz Carlos Isaac. W piątkowy wieczór klub potwierdził kolejny wielki transfer. Do zespołu za 3 miliony euro dołączył Emil Kornvig.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!
Kornvig w Widzewie
O możliwych przenosinach 25-letniego duńskiego pomocnika do Polski mówiło się od dłuższego czasu. Operacja była jednak trudna, bo Kornvig należał do czołowych piłkarzy norweskiego SK Brann. W poprzednim sezonie kibice uznali go za najlepszego gracza tego zespołu, jeszcze w czwartek zdobył gola z rzutu karnego w domowym starciu Ligi Europy z Midtjylland, a wcześniej trafiał też w konfrontacjach z Rangers oraz PAOK-iem Saloniki. O jego odejściu nie chciał słyszeć trener Brann Freyr Alexandersson.
- Bardzo się starałem, by go zatrzymać. Chcę się skupić na tym, by podziękować dobremu koledze z drużyny. Żołnierzowi. Nie do końca to rozumiem, ale życzę mu wszystkiego najlepszego. Nie zgadzam się z tą decyzją, ale szanuję to, iż ludzie mają różne poglądy - mówił na konferencji prasowej. Ostatecznie Duńczyk zdecydował się na odejście, z czego cieszą się w Łodzi.
- Proces pozyskania Emila do zespołu trwał długo, ale mamy przekonanie, iż to piłkarz, na którego warto było poczekać - tłumaczy Pełnomocnik Zarządu ds. sportu Dariusz Adamczuk, cytowany przez oficjalną stronę klubową. - Bardzo zależało nam na tym, by był z nami na wiosnę. Piłkarz jest w pełnym treningu, dopiero co wystąpił w Lidze Europy, więc proces adaptacji nie powinien trwać długo. Oczywiście będzie potrzebował chwili na to, by zrozumieć filozofię gry trenera Igora, ale to bardzo inteligentny piłkarz i jestem spokojny o to, iż Widzew będzie miał z jego gry bardzo dużo pożytku - dodaje.
Kornvig zadowolony z transferu Do Widzewa
Emil Kornvig dołączył do Brann w 2023 roku. Wcześniej grał w ojczyźnie - w Lyngby oraz SonderjyskE i we Włoszech - w Spezii, Cosenzy i Cittadelli, z której wybrał się do Norwegii. W Widzewie będzie występował z numerem 8. Podpisał kontrakt do 2029 roku.
- To dla mnie odpowiedni krok. Mam nadzieję, iż to będzie wspaniała podróż. Mam przeczucie, iż będzie bardzo dobrze. Widzew ma misję, by powrócić do bycia jednym z największych w Polsce. Chcę być częścią tej drogi. Myślę, iż umiem gwałtownie się zaadaptować. Byłem już w Norwegii i we Włoszech. Wiem już, jakich błędów nie popełniać. To ważne, by umieć gwałtownie się zaaklimatyzować - powiedział 25-latek.
Widzew Łódź istotnie ma wielkie ambicje, ale na razie idzie średnio. Drużyna po rundzie jesiennej zajmuje 15. miejsce i ma tyle samo punktów co znajdujący się w strefie spadkowej GKS Katowice. 31 stycznia podopieczni Igora Jovicevicia zmierzą się z Jagiellonią Białystok.

1 godzina temu














