FC Barcelona nie zamierza podzielić losu Realu Madryt, który sensacyjnie odpadł z Pucharu Króla, przegrywając z występującym w Segunda Divison Albacete (2:3). Tym samym Hansi Flick postawił na dość mocną jedenastkę, która rozpocznie starcie z Racingiem Santander. Rotacji nie zabrakło, ale trzon drużyny pozostał niezmienny. Tyczy się to przede wszystkim roli pierwszego bramkarza.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
Tym od początku sezonu jest ściągnięty latem z Espanyolu Joan Garcia. Hiszpan wygrał rywalizację z Wojciechem Szczęsnym i nie oddał miejsca wracającemu po kontuzji Marcowi-Andre ter Stegenowi.
Flick mówi wprost. Dlatego postawił na Garcię
Wydawało się, iż w starciu pucharowym, podobnie jak w poprzedniej rundzie przeciwko Guadalajarze, Flick może dać szansę gry Niemcowi lub Polakowi - tak się jednak nie stanie. Między słupkami bramki "Barcy" ponownie oglądać będziemy Garcię - już po raz dziewiętnasty, licząc wszystkie rozgrywki.
- Joan jest naszym numerem jeden, a dzisiejszy mecz jest ważny, dlatego gra. Niektórzy zawodnicy potrzebują odpoczynku, ale to istotny mecz - argumentował swoją decyzję niemiecki trener, który dodał, iż jego zespół musi uważać na niebezpieczny i bezpośredni futbol prezentowany przez ekipę Racingu.
W wyjściowym składzie "Blaugrany" brakuje również Roberta Lewandowskiego. Relację tekstową na żywo z tego meczu można śledzić na portalu Sport.pl.
Początek spotkania został opóźniony o 15 minut z powodu obfitych opadów deszczu.

1 godzina temu














