“FIA jest świadoma, iż to był zły kierunek”

4 godzin temu



Bardzo interesujące wieści docierają do nas po Grand Prix Japonii. Zgodnie z nimi, FIA wie, iż będzie musiała podjąć działania by poprawić ściganie w Formule 1.

Za nami koszmarny dla Formuły 1 weekend na jednym z najbardziej ikonicznych torów w kalendarzu – Suzuce. Zamiast dawki pięknego ścigania na oldschoolowym obiekcie, dostaliśmy porcję zabawy z bateriami, “okraszoną” bardzo niebezpiecznym wypadkiem Olliego Bearmana.

Po GP Japonii ze strony kibiców i kierowców sypią się gromy na FIA za to, jak wygląda w tej chwili ściganie w F1 oraz jak kilka zależy od kierowców w kwalifikacjach.

Fernando Alonso stwierdził, iż w tej chwili w F1 nie ma wyprzedzań, a omijanie kierowców, którym skończyła się bateria przez tych, którzy akurat dostali więcej mocy.

Carlos Sainz zwracał uwagę na kwestie bezpieczeństwa, o których już wcześniej wielokrotnie była mowa. I tylko Toto Wolff zaklinał rzeczywistość, twierdząc, iż ściganie w Formule 1 stało się czyte i emocjonujące.

Głosy z FIA

Mankamentów obecnej F1 trudno nie dostrzec i w Międzynarodowej Federacji Samochodowej również to wiedzą. Jak przekazuje Thomas Maher – dziennikarz portalu planetf1.com, po Suzuce “w FIA rośnie świadomość, iż rozłożenie podziału energii pomiędzy silnikiem spalinowym i elektrycznym 50/50 było błędnym kierunkiem”.

“Z tego co rozumiemy, w krótkiej perspektywie czasu FIA przygląda się zmianom w zakresie zarządzania energią, a w dłuższej zmianom proporcji ogólnej mocy pomiędzy silnikiem spalinowym, a elektrycznym” – pisze dziennikarz.

Największym problemem może być namówienie wszystkich zainteresowanych – przede wszystkim zespoły – iż potrzebne są pilne zmiany.

“Niektóre zespoły nie zgadzają się ze swoimi kierowcami w sprawie problemów z Formułą 1. Jest jednak teraz świadomość, iż zmiany są potrzebne” – dodaje Maher.

Zapewne w ciągu najbliższego miesiąca – wolnego od ścigania w Formule 1 – napływać będą kolejne doniesienia, można spodziewać się również zmian w zbieraniu i wykorzystaniu energii na wyścig o Grand Prix Miami, który zostanie rozegrany pomiędzy 1 a 3 maja.



Idź do oryginalnego materiału