Festiwal pięknych goli w 1. Lidze. Sensacja w Siedlcach [WIDEO]

8 godzin temu

Sobota, godz. 15:30. To termin, który powoli na stałe wpisuje się w kalendarzu Betclic 1. Ligi, bowiem właśnie tego dnia i o tej porze rozgrywane są równolegle trzy mecze na zapleczu Ekstraklasy. To taka mini Multiliga. Nie inaczej było i tym razem. Fani nie mogli narzekać na nudę, w tym przede wszystkim nieprzeciętnej urody bramki.

Najwięcej goli padło w Opolu, bo aż cztery. Odra odniosła pierwsze od maja zwycięstwo przed własną publicznością i pokonała 3:1 Wartę. Gospodarze zawdzięczają komplet punktów przede wszystkim dzięki skuteczności. Podopieczni Łukasza Tomczyka oddali cztery celne strzały, z czego trzy znalazły drogę do bramki strzeżonej przez Leo Przybylaka.

Tego samego nie można z kolei powiedzieć o Zielonych. Na pochwałę zasługuje Patryk Kusztal, autor honorowego gola. Wychowanek Zagłębia Lubin wszedł na boisko w 55. minucie i niespełna 60 sekund później mógł cieszyć się z bramki po pierwszym kontakcie z piłką.

Dziś dzień pięknych bramek w @_1liga_

Patryk Kusztal w pierwszym kontakcie z piłką pokonał bramkarza Odry Opole.

Warta przegrała jednak 1:3. pic.twitter.com/aIg6Knf7Gx

— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 15, 2026

Warta i tak zalicza niezłe wejście do ligi jako beniaminek. Wygrała już dwa mecze, a gra w dużej mierze młodymi chłopakami. Dość powiedzieć, iż Przybylak – rocznik 2004 – jest kapitanem zespołu.

Odra Opole – Warta Poznań 3:1 (2:0)

  • 13′ Najemski (sam.) – 1:0
  • 40′ Feliks – 2:0
  • 56′ Kusztal – 2:1
  • 63′ Piroch – 3:1

***

Piękne gole i niespodzianki w 1. Lidze. Wpadka Polonii [WIDEO]

W Głogowie z kolei padł remis. I nie ma w tym dzieła przypadku, bo Chrobry mierzył się z Podbeskidziem, dla którego jest to czwarty z rzędu podział punktów. Górale najwyraźniej biorą przykład z Cracovii pod wodzą Bartłomieja Grzelaka. Żarty żartami, ale wcale tak nie musiało być, bo piłkarze z Bielska-Białej kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Kacpra Gacha w 77. minucie.

Jeszcze wcześniej Podbeskidzie mogło oszukać przeznaczenie i objąć prowadzenie, ale piłka po strzale z dystansu Sochania tylko ostemplowała słupek. Chrobry z kolei nie potrafił wykorzystać liczebnej przewagi. Wysokie posiadanie piłki w żaden sposób nie przełożyło się na zdobycz bramkową.

Tego po prostu nie dało się zrobić lepiej

Genialny gol Marcina Urynowicza po fenomenalnej akcji

Ależ pograło Podbeskidzie pic.twitter.com/5TwpR3LlPU

— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 15, 2026

Chrobry ma już na koncie remisy 1:1, 2:2 i 3:3. jeżeli już dzielą się punktami, to przynajmniej nie ma nudy.

Chrobry Głogów – Podbeskidzie 1:1 (1:0)

  • 45’+2 Lis – 1:0
  • 57′ Urynowicz – 1:1

***

A na koniec niespodzianka w Siedlcach. Polonia, czyli ekipa z aspiracjami do awansu, straciła status niepokonanej po porażce 0:1 z Pogonią. Mazowieckie derby rozstrzygnął piękny gol Szymona Kobusińskiego bezpośrednio z rzutu wolnego. Smaczku dodaje fakt, iż to były piłkarz Czarnych Koszul – spędził tutaj półtora sezonu. Adam Nocoń i spółka odnieśli nie tylko prestiżowe zwycięstwo, ale też jednocześnie przełamali czarną serię.

To ich pierwszy komplet punktów od… 25 kwietnia. Wcześniej było pięć porażek i dwa remisy. Nie liczymy walkowera w Pucharze Polski.

𝐆𝐎𝐋𝐀𝐙𝐙𝐎 𝐰 @_1liga_

Pogoń Siedlce prowadzi 1:0 z Polonią Warszawa po golu Szymona Kobusińskiego

OGLĄDAJ https://t.co/zUZ3IDBnN3 pic.twitter.com/VHBXWXxzpM

— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 15, 2026

Pogoń Siedlce – Polonia Warszawa 1:0 (1:0)

  • 30′ Kobusiński – 1:0

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Piłkarz Lechii ma żal do Carvera. „Nie otrzymałem od niego żadnej szansy”
Lechia wciąż na samym dnie. Ruch zagrał na Maxa
Były zawodnik pozwał Lechię! Domaga się zaległych należności

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału