Ferrari nie zagroziło Russellowi

4 godzin temu
Pierwszy z dwóch wyścigów w Szanghaju rozpoczął się niemal identycznie jak ubiegłotygodniowe Grand Prix Australii. Ruszający z drugiego pola Andrea Kimi Antonelli przez problemy na starcie spadł na koniec pierwszej dziesiątki, na czym skorzystali ustawieni dalej kierowcy Ferrari.
Włoch od razu próbował odrabiać straty, jednak jego ambicje zakończyły się kolizją z Isackiem ...
Idź do oryginalnego materiału