W 2018 roku w Berlinie niespełna 18-letni Jakob Ingebrigtsen po raz pierwszy wywalczył dublet, do złota na 1500 metrów w mistrzostwach Europy dołożył drugie, na 5000 m. A później w kontynentalnych zawodach powtórzył ten wyczyn pięciokrotnie - w hali (1500 i 3000 m) oraz na stadionie (1500 i 5000 m). Na tych światowych się nie udawało. Aż wreszcie w Nankinie genialny Norweg przełamał tę niemoc - w sobotę triumfował na 3000 metrów, w niedzielę dołożył drugie, na tym krótszym dystansie.