Niezmiennie już w piątek jako przystawka przed daniem głównym, czyli sobotnimi Indywidualnymi Mistrzostwa Świata i niedzielnymi Drużynowymi Mistrzostwami Świata na lodzie, rozegrano turniej o puchar byłego holenderskiego gladiatora – Roelofa Thijsa. W tym roku działacze wpadli na bardzo interesujący sposób, w jaki go zorganizować. Do rywalizacji zaproszono aż 24 zawodników, a ta z kolei toczyła się według nieco zmodyfikowanej tabeli biegowej z eliminatorami, ale dobrze znanej z cyklu Speedway Grand Prix w latach 1998-2004. Pełna relacja i wyniki dostępne są pod TYM linkiem.
Spoglądając na te zmagnia dało się zauważyć, iż ich poziom był dosyć zróżnicowany. Co prawda, było kilka ciekawych wyścigów na przestrzeni całej imprezy, ale niektóre z nich nie miały też zbytnio dużej historii. Nie brakowało przy tym niestety groźnych zdarzeń. Do takiego doszło między innymi w trakcie biegu dziewiątego (eliminatora).
Na drugim łuku trzeciego okrążenia jadąca na drugim miejscu Amber Kramer zahaczyła o tylne koło prowadzącego Bernharda Sanftla i wjechała w osłony, znajdujące się przy torze. Pech chciał, iż motocykl zawodniczki odbijając się jeszcze od toru, dosłownie skasował przejeżdżającego obok na ostatniej pozycji Simona Mayera, przez co i on bardzo groźnie upadł. Przy wymienionej dwójce gwałtownie pojawiły się służby medyczne, przy asyście których wrócili następnie do parku maszyn. Holenderkę jako sprawczynię wypadku rzecz jasna wykluczono, jednakże Niemiec nie dał rady wyjechać do powtórki i także chcąc nie chcąc, zakończył piątkowe starty.
Szczęście w nieszczęściu, zarówno Kramer, jak i Mayerowi nie stało się nic poważnego, a jedynie mocno się poobijali. Poniżej dostępne jest nagranie, autorstwa Inn Isar Racing Team. Zobaczcie, jak wyglądało całe to niebezpieczne zdarzenie.















