Problemy nie opuszczają warszawskiej Legii. Stołeczni zaliczyli fatalną jesień, którą zakończyli na 17. miejscu w Ekstraklasie, a ponadto pożegnali się z Pucharem Polski i Ligą Konferencji. Na ratunek "Wojskowym" przyszedł Marek Papszun, który przygotowuje zespół do ligowej walki na wiosnę. Były szkoleniowiec Rakowa jednak będzie musiał zmierzyć się z absencją kluczowego piłkarza.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!
Wypadł Wszołek, a to nie koniec problemów Legii
W poniedziałek rano legioniści odbyli kolejny trening na zgrupowaniu w Mijas. Jak informuje portal legionisci.com, w zajęciach udziału nie wziął Paweł Wszołek, który walczy z urazem po sparingu z Sigmą Ołomuniec (1:0). Ponadto wszystko wskazuje na to, iż dla 33-latka to koniec obozu przygotowawczego.
"Wszołek poczuł dyskomfort w nodze po pierwszej połowie starcia z Sigmą Ołomuniec. Sztab szkoleniowy liczy na to, iż wahadłowy zdąży się wykurować na pierwszy ligowy mecz z Koroną Kielce" - czytamy.
Ponadto Papszun podczas poniedziałkowego treningu przed meczem z ukraińską Polissią Żytomierz nie mógł skorzystać z Jakuba Żewłakowa, Samuela Kovacika, Rubena Vinagre i walczącego z kontuzją kostki Steve'a Kapuadiego. Środkowy obrońca z Demokratycznej Republiki Konga ma przejść szczegółowe badania.
Indywidualnie z kolei trenował Jean-Pierre Nsame, który po raz ostatni na murawie w barwach Legii pojawił się 31 sierpnia 2025 roku. Od tamtego momentu Kameruńczyk leczył uraz.
Przed legionistami jeszcze trzy mecze sparingowe. W poniedziałek 19 stycznia o godz. 16:00 podopieczni Marka Papszuna zmierzą się z Polissią Żytomierz, a trzy dni później rozegrają dwie gry kontrolne z czeską Spartą Praga.
Zobacz też: Odchodził z Polski jako gwiazda Ekstraklasy. "Zrujnował swoją karierę"

2 godzin temu














