Fatalna kontuzja zawodnika Falubazu. Poznaliśmy szczegóły

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Pech nie opuszcza w ostatnich dniach Stelmet Falubazu Zielona Góra. Przypomnijmy, iż podczas wtorkowego meczu ligi szwedzkiej, pomiędzy Lejonen Gislaved a Piraterną Motala, groźny upadek zanotował Dominik Kubera. Polak niestety musiał udać się do szpitala na bardziej szczegółowe badania, które wykazały złamanie obojczyka i przymusową przerwę od startów na co najmniej kilka tygodni. Choć 27-latek od początku sezonu spisywał się nieco poniżej oczekiwań, to w dalszym ciągu jest on istotną postacią klubu z Winnego Grodu.

Jakby tego było mało, środowy półfinał Indywidualnych Mistrzostw Danii w Grindsted już na pierwszym wyścigu zakończył inny żużlowiec „Myszki Miki” – Villads Pedersen. 16-latek w trakcie walki o punkty zahaczył o jednego z rywali jadącego przed nim i bardzo niebezpiecznie uderzył o tor, następnie opuszczając go w karetce. W tym przypadku również konieczna była wizyta w placówce medycznej, bowiem jak się okazuje – sytuacja jest poważna.

Zawodnika czeka przerwa od startów

W środowe popołudnie młody Duńczyk przekazał wieści odnośnie swojego stanu zdrowia.

— Okazało się, iż mam pęknięcie czaszki oraz niewielki krwotok do mózgu. Dodatkowo doznałem dwóch złamań w okolicach twarzy — kości policzkowej oraz zatoki szczękowej. Po konsultacji z neurochirurgami w Odense zostałem tam przetransportowany. Minioną noc spędziłem na oddziale intensywnej terapii pod obserwacją, aby lekarze mogli kontrolować krwotok. Na szczęście nie przewidują pogorszenia i powinien on samoistnie ustąpić. Wykonano mi również rezonans magnetyczny, ponieważ wykryto uraz w odcinku szyjnym kręgosłupa. Okazało się, iż mam złamany siódmy kręg szyjny, jednak po dokładniejszych badaniach lekarze stwierdzili, iż uraz ten jest starszy i powstał ponad trzy tygodnie temu. Nie wiem jeszcze, kiedy znów będę mógł jeździć, ale jedno jest pewne — wrócę silniejszy. Bardzo dziękuję za wszystkie wiadomości i życzenia, które już otrzymałem — poinformował w swoich mediach społecznościowych Villads Pedersen.

Niewątpliwie utrata młodego rajdera Falubazu to kolejny cios dla zielonogórskiego ośrodka. Co prawda, 16-latek póki co ściga się w tym sezonie w rozgrywkach U24 Ekstraligi dla, ale jakiś czas temu został potwierdzony do startów w głównej drużynie, a w obliczu kontuzji Dominika Kubery mógłby być ważnym elementem układanki w zespole Grzegorza Walaska. Villadsowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Przed ekipą z województwa lubuskiego ciężkie zadanie. Już w najbliższą niedzielę na własnym terenie podejmą beniaminka PGE Ekstraligi – Fogo Unię Leszno. „Byki” w obecnej kampanii ligowej spisują się solidnie, dlatego też Falubaz z pewnością czeka trudna przeprawa na tle dobrze dysponowanych rywali.

Villads Pedersen (Falubaz Zielona Góra)
Idź do oryginalnego materiału