Inauguracyjny bieg ostatniego spotkania czternastej kolejki PGE Ekstraligi mógł rozpocząć się dla Fogo Unii Leszno fantastycznie. Wszak Zengota i Cook po starcie jechali na dwóch pierwszych pozycjach. Później jednak Polak został wyprzedzony przez obu żużlowców Stelmet Falubazu Zielona Góra. Kolejne trzy biegi padły łupem „Byków”. To pozwoliło podopiecznym Rafała Okoniewskiego odskoczyć na osiem punktów.
Przebudzenie Falubazu
Po pierwszej w tym meczu kosmetyce toru Stelmet Falubaz Zielona Góra pokazał, iż zareagował na słabsze otwarcie. Zielonogórzanie wygrali dwa kolejne wyścigi, odrabiając sześć punktów straty. Fantastycznie zaprezentował się Mitchell McDiarmid, który zanotował indywidualne zwycięstwo. Fogo Unia zdołała odskoczyć na cztery „oczka”. Miejscowi musieli mieć się jednak na baczności, gdyż zespół z Zielonej Góry wyraźnie naciskał.
Podwójne zwycięstwo Fogo Unii Leszno w ósmym biegu mogło być najważniejsze dla losów meczu. Jak się jednak okazało, nie zmieniło to bojowego nastawienia gości. Stelmet Falubaz znów wygrał bowiem dwa wyścigi, odrabiając sześć „oczek” straty. Po dziesięciu gonitwach nikt nie mógł więc być pewny swego, a wiele wskazywało na to, iż rywalizacja o zwycięstwo będzie toczyć się do samego końca.
Ważna seria w wykonaniu „Byków”
Wydawało się, iż Fogo Unia Leszno zaprezentowała się bardzo dobrze we właściwym momencie. Gospodarze wygrali podwójnie zarówno jedenasty jak i dwunasty bieg. Pozwoliło im to odskoczyć na dziesięć punktów przewagi. Tym samym podopieczni Rafała Okoniewskiego byli bardzo blisko wygranej w meczu. Szansę Falubazu przedłużało 5:1 w gonitwie trzynastej.
Kapitalne biegi nominowane Falubazu
Żeby Stelmet Falubaz Zielona Góra mógł odnieść zwycięstwo, konieczne były dwie podwójne wygrane przyjezdnych. Ratajczak i Madsen stanęli na wysokości zadania i pokonali Manię jadącego w parzę z Zengotą. Tym samym o rezultacie spotkania decydował ostatni bieg. Pierwsze podejście zostało przerwane po atomowym starcie Piotra Pawlickiego. Sędzia nie ukarał jednak ostrzeżeniem zawodnika Unii. Chwilę później Zielonogórzanie wyszli na dwie pierwsze pozycje i dowieźli do mety zwycięstwo w meczu.
Wyniki meczu Fogo Unia Leszno – Stelmet Falubaz Zielona Góra (44:46, 96:84)
Fogo Unia Leszno: 44
9. Grzegorz Zengota (0,3,0,3,0) 6
10. Janusz Kołodziej (3,1,2,-) 6
11. Ben Cook (3,2,1,3,1) 10
12. Keynan Rew (1,0,0,-,-) 1
13. Piotr Pawlicki (3,1,2*,1,0) 7+1
14. Nazar Parnitskyi (3,2*,3,2*,0) 10+2
15. Kacper Mania (1,0,2*,1) 4+1
16. Emil Konieczny NS
Stelmet Falubaz Zielona Góra: 46
1. Dominik Kubera (1*,2*,3,1,3) 10+2
2. Przemysław Pawlicki (0,3,1,1) 5
3. Leon Madsen (2,1,1,2*,2*) 8+2
4. Mitchell McDiarmid (0,3,0,-,-) 3
5. Andrzej Lebiediew (2,2,2*,3,2*) 11+2
6. Damian Ratajczak (2,1,3,0,3) 9
7. Oskar Hurysz (0,0,0) 0
8. Villads Pedersen NS
Bieg po biegu:
1. (63,54) Cook, Madsen, Kubera, Zengota 3:3 (3:3)
2. (63,23) Parnitskyi, Ratajczak, Mania, Hurysz 4:2 (7:5)
3. (63,13) Pawlicki, Lebiediew, Rew, Pawlicki 4:2 (11:7)
4. (62,94) Kołodziej, Parnitskyi, Ratajczak, McDiarmid 5:1 (16:8)
5. (64,03) McDiarmid, Cook, Madsen, Rew 2:4 (18:12)
6. (63,10) Pawlicki, Kubera, Pawlicki, Mania 1:5 (19:17)
7. (62,93) Zengota, Lebiediew, Kołodziej, Hurysz 4:2 (23:19)
8. (62,32) Parnitskyi, Pawlicki, Madsen, McDiarmid 5:1 (28:20)
9. (62,38) Kubera, Kołodziej, Pawlicki, Zengota 2:4 (30:24)
10. (62,70) Ratajczak, Lebiediew, Cook, Rew 1:5 (31:29)
11. (63,22) Zengota, Parnitskyi, Kubera, Ratajczak 5:1 (36:30)
12. (63,12) Cook, Mania, Pawlicki, Hurysz 5:1 (41:31)
13. (62,83) Lebiediew, Madsen, Pawlicki, Parnitskyi 1:5 (42:36)
14. (62,97) Ratajczak, Madsen, Mania, Zengota 1:5 (43:41)
15. (62,58) Kubera, Lebiediew, Cook, Pawlicki 1:5 (44:46)
















