Falubaz w poważnych tarapatach przed starciem z GKM-em

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Mecz o wszystko?

Zielonogórzanie przeszli przed sezonem 2026 porządną przebudowę, kontraktując Dominika Kuberę i Andrzeja Lebiediewa. Mimo wysokich oczekiwań przedsezonowych Falubaz zaliczył bolsene zderzenie z rzeczywistością, wysoko przegrywając na wyjeździe z Betard Spartą Wrocław. Zawodnicy stają przed wyzwaniem, by zrehabilitować się własnej publiczności za wrocławki blamaż.

W końcu ten mecz będzie miał najważniejsze znaczenie w ramach walki o play-off. Przed sezonem wydawało się, iż ta walka toczona będzie jedynie pomiędzy Falubazem i GKM-em, jednak teraz dołączyli do niej bardzo pewnie Fogo Unia Leszno i Gezet Stal Gorzów. Więc sprawa wygląda tak, iż Grudziądz przegrywając ten mecz, utrudni sobie mocno sytuacje, jednak nic nie zostanie przesądzone, jednak ewentualna przegrana Falubazu zamyka im drzwi go walki o topową czwórkę.

Wielki pech Falubazu

A o to, jak wiemy i tak nie będzie łatwo. Falubaz do tego meczu przystąpi osłabiony. W eliminacjach do srebrnego kasku fatalnej kontuzji nabawił się Damian Ratajczak. Wiemy, iż filar formacji juniorskiej Falubazu wypada na długo, a to rodzi większe problemy, niż teoretycznie powinno. W Falubazie postawiono na brak faktycznego zawodnika u24. Do składu wpisywany jest Michał Curzytek, który w domyśle zmieniany miał być przez lepszych żużlowców, w tym przede wszystkim Ratajczaka.

W takim wypdaku gospodarze nie tylko tracą juniora, ale również tworzy się jeszcze większa dziura na pozycji u24. Czy Falubaz mimo wszystko będzie w stanie powalczyć o zwycięstwo z GKM-em? Obie drużyny nie pokazały się najlepiej w 1 kolejce, a siła rażenia seniorskiej formacji zielonogórzan jest na tyle duża, iż nie skazywałbym ich na porażkę.

Na domiar złego cały czas pod znakiem zapytania stoi występ Leona Madsena w kolejnym spotkaniu, który pauzuje od czasu turnieju pożegnalnego Grzegorza Walaska.

Damian Ratajczak

Mogą liczyć na Drabika?

Pojawiało się dużo głosów, iż Grudziądz ma świetny skład, ale słaby na swój własny twardy tor. Stąd też dużo osób spodziewało się zmiany strategii torowej, jednak tak się nie stało, a grudziądzki owal na mecz z Gorzowem został zabetonowany jak już dawno nie był.

Właśnie chyba w tym aspekcie należy upatrywać powodów słabej dyspozycji Maksyma Drabika. Polak do GKM-u przychodził jako lider, a w swoim debiucie zdobył jedynie 3pkt. W dodatku jedynym rywalem jakiego pokonał był Hubert Jabłoński, który jako jedyny tamtego dnia nie zdobył żadnego oczka. jeżeli spojrzymy na poprzedni rok, to Maksym Drabik pojawił się w Zielonej Górze dwa razy i dwukrotnie zdobywał ponad 10 punktów.

Maksym Drabik

Niespodziewany debiut?

O ile w składzie awizowanym Stelmet Falubazu Zielona Góra próżno szukać niespodzianek, to GKM Grudziądz „czaruje”. Szansę na debiut może dostać Kevin Iwański-Helt, który pojawił się w składzie awizowanym pod numerem 7. Prawdopodobnie jest to jedynie zasłona dymna, by rywal do ostatnich godzin nie wiedział, czy Pedersen pojawi się pod numerem juniorskim, czy jako rezerwowy, ale kto wie? Może Pedersen tak jak ostatnio pojawi się pod numerem 8, a Iwański zastąpi Przanowskiego, który przecież ostatnich zawodów nie może zaliczyć do udanych.

Mało optymistyczne prognozy pogody

Spotkanie budzi dużo emocji, jednak ciągle nie wiadomo, czy w ogóle dojdzie one do skutku. Prognozy pogody wskazują, iż w niedziele w Zielonej Górze od około godziny 14:00 ma nieprzerwanie padać deszcz. Tak jak zawsze, trudno powiedzieć na ile się one sprawdzą, jednak warto jest mieć to na uwadze, jeżeli ktoś planuje wybrać się na stadion.

Awizowane składy na mecz Stelmet Falubaz Zielona Góra – Bayersystem GKM Grudziądz

Stelmet Falubaz Zielona Góra:
9. Dominik Kubera
10. Andrzej Lebiediew
11. Przemysław Pawlicki
12. Michał Curzytek
13. Leon Madsen
14. Mitchell McDiarmid
15. Oskar Hurysz

Bayersystem GKM Grudziądz:
1. Max Fricke
2. Maksym Drabik
3. Damian Miller
4. Wadim Tarasienko
5. Michael Jepsen Jensen
6. Kevin Małkiewicz
7. Kevin Iwański-Helt

Leon Madsen
Idź do oryginalnego materiału