
Czy dwie wielkie gwiazdy opuszczą federację KSW? Dyrektor Sportowy zabrał głos w sprawie i wyjaśnia aktualny stan rzeczy.
Adrian Bartosiński to jeden z aktualnie najbardziej popularnych zawodników KSW i bezsprzecznie czołowa postać kategorii półśredniej, w której króluje już od lat. Od momentu wejścia do organizacji budował swoją pozycję w imponującym stylu – wygrywał walki przed czasem, narzucał rywalom presję i gwałtownie udowodnił, iż jest materiałem na mistrza. W ostatnich występach Bartosiński potwierdził, iż potrafi wygrywać nie tylko siłą i agresją, ale również dojrzałością i rzadko spotykaną niezłomnością.
W pojedynkach mistrzowskich pokazał odporność psychiczną, umiejętność kontrolowania tempa oraz coraz lepsze zarządzanie walką na dystansie pięciu rund, choć wciąż nie jest to opanowane do perfekcji. Mimo wszystko choćby w najtrudniejszych momentach nie pękał, co jest najważniejsze na najwyższym poziomie rywalizacji. w tej chwili Bartosiński znajduje się w ścisłej elicie KSW i jest jednym z najbardziej medialnych mistrzów polskiej federacji. Reprezentant „Octopus Team” posiada silną rzeszę fanów i podejmuje się współprac z różnymi zasięgowymi twórcami w sieci, co również podbija jego zasięg.
ZOBACZ TAKŻE: Anthony Joshua żegna zmarłych trenerów po tragicznym wypadku w Nigerii
Salahdine Parnasse jest jedną z największych gwiazd KSW i zawodnikiem, który od lat wyznacza poziom sportowy organizacji. Francuz zbudował swoją pozycję konsekwencją, wszechstronnością i spokojem w klatce. Od momentu debiutu w KSW gwałtownie było widać, iż to zawodnik formatu międzynarodowego. W ostatnich występach Parnasse potwierdził status dominatora kategorii lekkiej. Jako mistrz dywizji do 70 kilogramów regularnie broni pasa, kontrolując pojedynki zarówno w stójce, jak i w parterze. Natomiast w kat. piórkowej nie był on już aktywny od dawien dawna, jednakże w dalszym ciągu pozostaje jej czempionem.
Jego styl opiera się na świetnym timingu, precyzyjnych kombinacjach i doskonałej pracy na nogach, ale nie brakuje mu również umiejętności zapaśniczych i grapplingowych. Jest to niewątpliwie jeden z najlepszych zawodników, który znalazł się kiedykolwiek w oktagonie Konfrontacji Sztuk Walki. Podkreślić należy, iż przy okazji gali XTB KSW 89 przegrał on właśnie z Adrianem Bartosińkim, gdy próbował sięgnąć po trzeci pas.
Co istotne, Parnasse potrafi dostosować się do rywala i narzucić własne tempo, nie dając przeciwnikom przestrzeni na rozwinięcie skrzydeł. w tej chwili Salahdine Parnasse to absolutna czołówka KSW i absolutny filar ekspansji federacji na rynku francuskim. Od wielu miesięcy polski podmiot buduje swoją pozycję na zachodzie Europy, co zdecydowanie byłoby znacznie trudniejsze bez opierania promocji swoich wydarzeń na reprezentancie „Atch Academy”.
Gwiazdy opuszczą KSW?
Czy opisywane gwiazdy federacji KSW niebawem ją opuszczą? W kontekście obu zawodników mówiło się o tym dość sporo, a w szczególności w przypadku Francuza. Jak wiemy, Parnasse uwielbia inkasować olbrzymie kwoty za walki i jest to dla niego większy priorytet od sportowych ambicji.
Inaczej jest jednak w przypadku „Bartosa”, który już od dłuższego czasu jasno daje do zrozumienia, iż celuje w angaż w organizacji UFC. Najpierw jednak musi wypełnić swój kontrakt, w którym zostało mu jeszcze kilka walk.
ZOBACZ TAKŻE: „Będziecie zadowoleni”. Iwo Baraniewski wraca do klatki UFC
Klarowanie wypowiedział się na ten temat Wojsław Rysiewski w rozmowie z Patrykiem Prokulskim. Matchmaker odpowiedział następująco nt. potencjalnego odejścia Adriana:
W przypadku Adriana to nie jest ten moment, żebyśmy się mieli tego obawiać.
– dał jasno do zrozumienia Dyrektor Sportowy federacji KSW.
Tak z kolei odpowiedział on ws. sytuacji Salahdine’a Parnasse’a:
W przypadku Salahdine’a… on chyba za bardzo lubi drogie ubrania. To na pewno będą trudne negocjacje, ale nie mam wrażenia, iż on spogląda na to. On chce być należycie wynagradzany.
– oznjamił Wojsław Rysiewski na łamach kanału „TVP Sport”.
Niewątpliwie Adrian oraz Salah są diamentami KSW. Maciej Kawulski oraz Martin Lewandowski z pewnością zrobią wiele, aby zatrzymać ich u siebie na jak najdłużej. Ze słów ich przedstawiciela jasno wynika, iż w najbliższym czasie nie powinniśmy być świadkami odejścia żadnego z tych mistrzów, co jednak nie jest pewne w kontekście ciut dalszej przyszłości.

11 godzin temu














