
Ciągnie starego wilka do lasu! Dustin Poirier kusi miłośników MMA powrotem do oktagonu. Amerykanin przyznał, iż istnieje jedna walka, która skłoniłaby go do przerwania zasłużonej emerytury.
W zeszłym tygodniu odbyła się gala UFC 324. W walce wieczoru Paddy Pimblett zmierzył się z Justinem Gaethjem. Stawką pojedynku był tymczasowy pas mistrzowski w kategorii do 70 kilogramów.
Amerykanin pokonał Brytyjczyka jednogłośną decyzją sędziów po kapitalnym, brutalnym starciu. Tym samym popularny „The Highlight” po raz drugi w historii został tymczasowym mistrzem. Zwycięstwo 37-latka skomentował Dustin Poirier, który przyznał, iż trylogia z Gaethjem jest jedyną opcją, aby wrócił z emerytury.
Dustin Poirier says he'd come out of retirement for a fight with Justin Gaethje, he told in the comments to @realkevink post. pic.twitter.com/C2tsAe8RzS
— Home of Fight (@Home_of_Fight) January 26, 2026Przypomnijmy, iż wspomniana dwójka w przeszłości już dwukrotnie stawała naprzeciwko siebie w klatce amerykańskiego hegemona. Do ich pierwszego spotkania doszło w 2018 roku na UFC on FOX 29. Wówczas „The Diamond” dał zawodnikowi z Kolorado lekcję życia, nokautując go w czwartej rundzie.
Rewanż zorganizowano w 2023 roku, a więc pięć lat później. Tym razem lepszy okazał się Justin Gaethje, który zaskoczył Poiriera wysokim kopnięciem w głowę. Pogromca Conora McGregora padł na matę jak rażony piorunem – sędzia natychmiast przerwał pojedynek. Obecny stan ich rywalizacji to zatem 1-1.
Emerytura nie dla wszystkich
Powrót do oktagonu po ogłoszeniu zawieszenia rękawic przez zawodnika zawsze budzi wiele wątpliwości wśród fanów. Duża część osób postrzega to jako odcinanie kuponów. Jednak powodów, dla których zawodnicy wracają do klatki, jest naprawdę wiele. Zaczynając od kwestii finansowych, a na braku innych zainteresowań kończąc.
Przechodząc na sportową emeryturę, część zawodników nie ma żadnego planu. Po prostu żyją z dnia na dzień, ciesząc się swoim dorobkiem i wolnym czasem. Jednak nie każdemu taki styl życia odpowiada.
Niektórzy nie potrafią poradzić sobie z brakiem przygotowań do kolejnego starcia. Brakuje im celu, dla którego przez te wszystkie lata wstawali rano. Jednym udaje się wyjść z tego dołka psychicznego, podczas gdy inni popadają w depresję lub topią smutki w używkach.
Natomiast dla sporej grupy sportowców jedynym rozwiązaniem, aby ponownie zaznać szczęścia, jest powrót do rywalizacji. Sam Poirier wspominał o tym, iż ma trudności z odnalezieniem się na emeryturze. Tłumaczył, iż stara się zająć czymś swoją głowę, jednak nie zawsze mu się to udaje.
Na ten moment trudno stwierdzić, czy trzecia walka pomiędzy Dustinem a Justinem jest możliwa. W teorii Gaethje powinien teraz stoczyć walkę o pełnoprawne mistrzostwo z Ilią Topurią, ale w praktyce różnie może z tym być.
ZOBACZ TAKŻE: „Stałem, żeby to usłyszał”. Dawid Załęcki zabrał głos po walce z Szachtą
Dustin Poirier (30-10, 1 N/C) zadebiutował w szeregach UFC ponad dekadę temu. Karierę zakończył w 2024 roku po przegranej w mistrzowskiej walce z Islamem Makhachevem. Amerykanin wciąż jednak aktywnie działa przy MMA – pojawia się m.in. w roli eksperta podczas gal UFC.

2 godzin temu


![Dyskusja zamknięta. Tomasz Sarara komentuje słowa Oknińskiego o „przehajpowanym” Wrzosku [WIDEO]](https://strefamma.pl/wp-content/uploads/2026/01/sarara-wrzosek-okninski.jpg)











