Duńczyk wraca do jazdy! Trener musi dokonać wyboru

speedwaynews.pl 2 godzin temu

We wtorek Betard Sparta Wrocław na swoim domowym torze pokonała Gezet Stal Gorzów. Wrocławianie przy okazji meczu z osłabionymi rywalami mieli okazję dać szanse swoim młodym zawodnikom. Postawa młodzieżowców żółto-czerwonych może jednak martwić sympatyków Sparty. W czwartek do jazdy wraca Mikkel Andersen. Tym samym Piotr Protasiewicz stanie przed koniecznością wyboru.

Postawa zarówno Marcela Kowolika jak i Nikodema Mikołajczyka w ostatnich dwóch meczach nie była najlepsza. Para polskich młodzieżowców wrocławskiej drużyny poprawiła się jednak w drugiej części wtorkowego spotkania. Zarówno Mikołajczyk jak i Kowolik byli w stanie później zdobywać punkty. Na temat dyspozycji juniorów po meczu ze Stalą wypowiedział się trener Betard Sparty Wrocław.

– Martwi, aczkolwiek jest jakieś tam światełko w tunelu, bo druga część zawodów była lepsza. W czwartek Mikkel wraca do treningów, to też wierzę w to, iż będę miał komfort i będą jechali najlepsi na tu i teraz. A wydaje mi się, iż taką rywalizację trzeba trochę tutaj wytworzyć – przyznał Piotr Protasiewicz.

Betard Sparta Wrocław nie ma do wyboru wielu zawodników w formacji młodzieżowej, którzy gwarantowaliby punkty w PGE Ekstralidze. Wprawdzie Wrocławianie w klubie mają jeszcze między innymi Krzysztofa Harendarczyka i Michała Obsta, ale z racji na ich wiek nie mogą jeszcze wystartować w rozgrywkach ligowych. Nie jest to więc łatwa sytuacja dla ekipy z Wrocławia.

– No ale no taka jest sytuacja. Gdybym miał dzisiaj zawodników, których mamy w formacji juniorskiej, czyli Harendarczyka czy Obsta i mieli szesnaście skończone, to też byłaby jakaś alternatywa. Szczególnie w przypadku Harendarczyka, bo prezentuje się dobrze i tutaj bym się nie bał go wstawić do składu. No ale musimy jechać tym, co jest, budować to, co jest. Pamiętajmy, iż wchodzimy w taką istotną fazę sezonu – mówił trener.

Podejmą decyzję co do występu Andersena

Podczas treningu ekipy ze stolicy Dolnego Śląska w czwartek na tor powraca Mikkel Andersen. Duńczyk, który złamał nogę podczas SoN2 w Pradze, będzie miał okazję do sprawdzenia swojej formy po kontuzji. Jest również szansa, iż Betard Sparta Wrocław będzie mogła na niego w piątkowym meczu, jednak na ten moment nie wiadomo, jaką decyzję podejmie Piotr Protasiewicz.

– Podejmiemy decyzję w czwartek. Na razie no nie wróżymy z fusów. Też pamiętajmy, iż to była długa przerwa i poważna kontuzja. I to nie jest tak, iż ktoś przejedzie na treningu siedem okrążeń i już jest gotowy do ścigania. To, to też bym tak trochę studził, studził, bo, bo, bo to będzie trudny mecz. A pamiętajmy, iż ta formacja w Grudziądzu jest piekielnie mocna i tu zawodnicy muszą być w optymalnej formie i zdrowi – podsumował trener Sparty.

Mikkel Andersen (C) Andrzej Lebiediew (Ż)
Idź do oryginalnego materiału