Był to mecz zupełnie dwóch różnych drużyn. Krośnianie przed sezonem mieli bić się o awans do finału Metalkas 2. Ekstraligi, a Rybniczanie walczyć o utrzymanie. Jednak przez ostatnie wyniki spotkanie to jawiło się niezwykle ciekawie. Gospodarze wzmocnieni Nicolaiem Klindtem stali się naprawdę groźną drużyną, a Krośnianie jadą poniżej oczekiwań.
Pierwsza seria startów upłynęła pod znakiem problemów sprzętowych Cellfast Wilków. W biegu juniorskim, gdy goście jechali na 5-1, w motocyklu Jakuba Wieszczaka pękła tylna opona. W kolejnej gonitwie u Marcusa Birkemose pękł wężyk podający paliwo. Podobne Problemy miał Robert Chmiel, któremu zgasł motocykl na chwilę przed startem i nie zdążył ustawić się ponownie pod taśmą. Jak się okazało, jeden z kranów podających paliwo nie został odkręcony.
W pierwszych czterech wyścigach znacznie lepiej poradzili sobie gospodarze. Oprócz Jakuba Jamroga, pozostali seniorzy ROW-u wygrywali biegi, bądź przywozili podwójne zwycięstwa. W ten sposób w tamtej chwili zrobiło się 15-9 dla gospodarzy.
Rybniczanie powiększali przewagę w kolejnym wyścigu. Piąta gonitwa była niezwykle pechowa dla Krośnian. Na wyjściu z pierwszego łuku podniosło koło Jasona Doyle’a, przez co minął go Jesper Knudsen, ale Australijczyk upadł. Na domiar złego w byłego IMŚ wpadł jadący ostatni Robert Chmiel. Na szczęście obaj zawodnicy byli zdolni do dalszej jazdy. Doyle został wykluczony z powtórki, która skończyła się wygraną gospodarzy. W dalszej części pierwszej połowy spotkania gospodarze dalej powiększali swoją przewagę. Po siedmiu biegach prowadzili oni 27-15. W dodatku Krośnianie mieli kolejne wielkie problemy, bowiem po upadku w piątym biegu do dalszej jazdy niezdolny okazał się Jason Doyle.
Piotr Świderski został zmuszony do korzystania z rezerw taktycznych w miejsce Jasona Doyle’a, jednak na kilka to się zdało i Rybniczanie przez cały czas powiększyli przewagę. Ogromnym problemem w drużynie gości był brak „trójek”. W pierwszych dziesięciu wyścigach Krośnianie wygrali indywidualnie zaledwie raz. Miało to miejsce w biegu juniorskim, gdy wygrał Radosław Kowalski.
Seria braku zwycięstw została przerwana w dwunastym biegu, gdy zwyciężył Marcus Birkemose. W dodatku był to pierwszy drużynowy triumf Wilków w tym spotkaniu. Jednak na kilka to się zdało, bowiem po trzynastu biegach gospodarze byli pewni meczowej wygranej.
W szeregach gospodarzy kluczem okazał się równy zespół. W dodatku trzeba wspomnieć o tym, iż postawa liderów ROW-u była dziś wręcz wybitna. Po czterech startach Nicolai Klindt, jak i Jan Kvech nie przegrali z żadnym rywalem i utrzymali status niepokonanych w ostatnim wyścigu.
Choć Krośnianie rywalizowali tak naprawdę bez Jasona Doyle’a, to jego brak nie usprawiedliwia tak dotkliwej porażki. Jedynie Marcus Birkemose i Radosław Kowalski nie mogą mieć sobie nic do zarzucenia. Słaby występ zanotował Tobiasz Musielak, a Luke Becker kolejne spotkanie z rzędu był kulą u nogi w drużynie Piotra Świderskiego.
Wynik meczu INNPRO ROW Rybnik – Cellfast Wilki Krosno (55-35):
INNPRO ROW Rybnik: 55
9. Nicolai Klindt (3,3,3,3,3) 15
10. Patryk Wojdyło (3,2*,1,0,3) 9+1
11. Jakub Jamróg (0,3,3,2,2*) 10+1
12. Jesper Knudsen (3,1,0,W) 4
13. Jan Kvěch (2*,3,3,3,2*) 13+2
14. Paweł Wyczyszczok (2,1,0) 3
15. Jakub Żurek (1,W,0) 1
Cellfast Wilki Krosno: 35
1. Luke Becker (1*,1,0,1) 3+1
2. Marcus Birkemose (D,2,2,3,2,1) 10
3. Jason Doyle (2,W,-,-,-) 2
4. Robert Chmiel (M,2,1*,2,0) 5+1
5. Tobiasz Musielak (1,1,2,2,1*,0) 7+1
6. Radosław Kowalski (3,2,1*,1,1) 8+1
7. Jakub Wieszczak (D,0,-) 0
8. Oskar Kręglicki NS
Bieg po biegu:
1. (65,92) Klindt, Doyle, Becker, Jamróg 3:3 (3:3)
2. (66,46) Kowalski, Wyczyszczok, Żurek, Wieszczak (D) 3:3 (6:6)
3. (65,19) Knudsen, Kvěch, Musielak, Birkemose (D) 5:1 (11:7)
4. (66,32) Wojdyło, Kowalski, Wyczyszczok, Chmiel (M) 4:2 (15:9)
5. (66,36) Jamróg, Chmiel, Knudsen, Doyle (W) 4:2 (19:11)
6. (66,16) Kvěch, Birkemose, Becker, Żurek (W) 3:3 (22:14)
7. (65,75) Klindt, Wojdyło, Musielak, Wieszczak 5:1 (27:15)
8. (66,00) Kvěch, Musielak, Chmiel, Wyczyszczok 3:3 (30:18)
9. (64,99) Klindt, Birkemose, Wojdyło, Becker 4:2 (34:20)
10. (65,68) Jamróg, Musielak, Kowalski, Knudsen 3:3 (37:23)
11. (65,82) Klindt, Chmiel, Becker, Knudsen (W) 3:3 (40:26)
12. (66,53) Birkemose, Jamróg, Kowalski, Żurek 2:4 (42:30)
13. (65,99) Kvěch, Birkemose, Musielak, Wojdyło 3:3 (45:33)
14. (66,88) Wojdyło, Jamróg, Kowalski, Chmiel 5:1 (50:34)
15. (65,46) Klindt, Kvěch, Birkemose, Musielak 5:1 (55:35)















