To nie jest dobry dzień dla zespołu z Podkarpacia. Już w pierwszej serii startów aż trzykrotnie zawodników Cellfast Wilków Krosno dopadły problemy sprzętowe, przez co nie mogli dokończyć rywalizacji. Taka sytuacja spotkała między innymi Jakuba Wieszczaka, który w biegu młodzieżowym złapał gumę, jadąc na drugiej pozycji. Podobne kłopoty dotknęły Marcusa Birkemose czy Roberta Chmiela, przez co Polak nie zdążył ustawić się pod taśmą w regulaminowym czasie.
Jakby tego było mało, w piątym wyścigu doszło do groźnego zdarzenia z udziałem Jasona Doyle’a. Australijczyka podniosło, przez co stracił przewagę nad Jesperem Knudsenem. Duńczyk musiał reagować na tę sytuację przycinką do kredy, aby nie uderzyć się w uczestnika cyklu Grand Prix. Lider rywali próbował uratować sytuację atakując krawężnik na wejściu w pierwszy łuk, ale nie zdołał nakryć Knudsena. Chmiel nie zdążył zareagować i uderzył o głowę doświadczonego 40-latka.
Po dłuższej chwili Doyle co prawda wrócił do parkingu o własnych siłach, jednakże z dużym grymasem bólu. Pierwsze badania, przeprowadzone na stadionie, wykazały, iż rajder z Antypodów nie jest zdolny do dalszej jazdy i musi udać się do szpitala. Niewątpliwie to kolejny spory cios, wymierzony w Cellfast Wilki, którym ewidentnie nie wychodzi mecz w Rybniku. Wysoka strata do Innpro ROW-u powoduje, iż Piotr Świderski musi teraz ratować się rezerwami taktycznymi.
Do końca zawodów zostało kilka wyścigów, więc wszystko jeszcze jest w rękach przyjezdnych, aczkolwiek póki co to miejscowi są lepiej dysponowani. Trwa relacja LIVE, którą można śledzić na SpeedwayNews.pl pod poniższym linkiem.
—> LIVE: INNPRO ROW Rybnik – Cellfast Wilki Krosno <—
















