Dramat ter Stegena. Diagnoza brzmi jak wyrok

2 godzin temu
Marc-Andre ter Stegen mógł mieć nadzieję, iż wypożyczenie do Girony zakończy jego problemy. Niemiec wyleczył w końcu poważne kontuzje, ale nie miał szans na grę w Barcelonie. Bez regularnych występów bramkarz nie miałby szans na odegranie ważnej roli na tegorocznym mundialu. Niestety, po zaledwie dwóch spotkaniach 33-latek wrócił do gabinetów lekarskich. Co gorsza, trafi też na salę operacyjną.
Marc-Andre ter Stegen przez lata był podstawowym bramkarzem FC Barcelony. Niemiec miejsce w składzie stracił w ubiegłym sezonie. Powodem była poważna kontuzja odniesiona we wrześniu 2024 roku. Po półrocznej rehabilitacji Ter Stegen wrócił do gry, ale pierwszą połowę bieżącego sezonu musiał spisać na straty przez kolejną kontuzję.


REKLAMA


Zobacz wideo To największa sensacja w Lidze Mistrzów? Kałucki: Nie byli poważnie traktowani


Po wyleczeniu kolejnego urazu Niemiec rozegrał w Barcelonie tylko jedno spotkanie - w 1/16 finału Pucharu Króla przeciwko trzecioligowej Guadalajarze. Jasne stało się, iż o ile bramkarz chce pojechać na mistrzostwa świata, musi zmienić klub - w Dumie Katalonii pierwsze skrzypce zaczął grać Joan Garcia.


Koszmar Ter Stegena. Demony przeszłości wróciły
Dla Marca-Andre ter Stegena wybawieniem okazało się wypożyczenie do Girony. 33-latek natychmiast wszedł do podstawowego składu, rozgrywając dwa mecze ligowe - z Getafe i Realem Oviedo. Niestety, to drugie spotkanie Ter Stegen okupił kolejną kontuzją. Początkowo sądzono, iż jest to jedynie drobny uraz mięśni uda, jednak dalsze badania ukazały znacznie gorszą sytuację.
Zobacz też: Dla Lecha grał z Barceloną, a teraz nie ma litości. Wypunktował wszystko
Niemiec uszkodził bowiem nie tylko mięsień, ale również i ścięgno. W hiszpańskich mediach błyskawicznie pojawiły się informacje dotyczące możliwej przerwy bramkarza. Możliwy ma być aż czteromiesięczny rozbrat z piłką. W oficjalnym komunikacie Girony brakuje jednak takich informacji.


Marc-Andre ter Stegen znów kontuzjowany
"Marc-André ter Stegen przejdzie w piątek operację kontuzji ścięgna udowego, której doznał w meczu z Realem Oviedo. Po operacji zostanie ustalony czas jego nieobecności" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze. Wcześniej spekulowano, iż najczarniejszy scenariusz zakłada interwencję chirurgiczną.
Jest to wielki cios dla bramkarza. Wypożyczenie do Girony miało być dla 33-latka okazją do regularnej gry, dzięki czemu znalazłby się w reprezentacji Niemiec na mistrzostwa świata. Zbyt długa przerwa sprawi, iż Julian Nagelsmann nie będzie miał innej możliwości i ter Stegena na mundial po prostu nie powoła.


Sytuacja ter Stegena komplikuje też sprawy Gironie. Drużyna zajmuje 12. miejsce w tabeli, ale nad osiemnastym Rayo Vallecano ma zaledwie trzy punkty przewagi. O utrzymanie walczyć będzie ponad pół ligi, a nieobecność tak klasowego bramkarza może znacząco utrudnić to zadanie.
Idź do oryginalnego materiału