2:4 - takim wynikiem zakończył się ostatni mecz fazy ligowej Ligi Mistrzów między Realem Madryt a Benfiką Lizbona. To właśnie on zadecydował o wypadnięciu "Królewskich" z "ósemki" premiowanej bezpośrednim awansem do 1/8 finału. Piłkarze Alvaro Arbeloi musieli rozegrać dodatkowe dwa spotkania. Jak się okazało, ich rywalem znów była drużyna Jose Mourinho. I błyskawicznie się jej zrewanżowali. Najpierw wygrali na wyjeździe 1:0, a w środowy wieczór na Santiago Bernabeu pokonali ją 2:1. euforia mieszała się jednak z zaniepokojeniem. Wszystko przez problemy zdrowotne Raula Asencio.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio
Poważny upadek Raula Asencio. Trener Realu Madryt reaguje
"W 72. minucie doszło do nieprzyjemnego zderzenia Eduardo Camavingi z Raulem Asencio. Stoper 'Królewskich' upadł na murawę i potrzebował nagłej interwencji medycznej. Ostatecznie opuścił murawę na noszach. Kontuzja Asencio wywołała ogromne poruszenie wśród zawodników obu drużyn, którzy z niepokojem spoglądali na młodego Hiszpana" - relacjonował Dominik Stachowiak ze Sport.pl.
Teraz pojawiły się nowe wieści w sprawie obrońcy. Przekazał je Arbeloa. - Wygląda na to, iż chodzi o coś z szyją, nie wygląda to na nic poważnego, ale został zabrany do szpitala i cóż, miejmy nadzieję, iż to tylko strach - mówił trener, cytowany przez realmadryt.pl. - To było mocne uderzenie i przede wszystkim widok, jak wyjeżdżał na noszach… Szczerze mówiąc, wszystkim nam ścisnęło żołądki - ujawnił, po czym jeszcze raz uspokoił kibiców: - Wygląda na to, iż nie będzie to nic groźnego.
Zobacz też: Messi szczery jak nigdy. Zdradził, czego najbardziej żałuje.
Nie był to udany dzień dla Asencio
Sam Asencio nie rozegrał najlepszego spotkania. Popełnił kilka błędów w defensywie, a po jednym z nich omal nie wbił piłki do własnej siatki. Miało to miejsce w 14. minucie, przy akcji, która dała gola Benfice. Wówczas Hiszpan próbował przeciąć dośrodkowanie i wykonał wślizg. Skierował futbolówkę w stronę bramki, ale miał nieco szczęścia, bo golkiper ją wybił. Tyle tylko iż chwilę później dopadł do niej Rafa Silva i pokonał Thibauta Courtois. Portal SofaScore wystawił Asencio tylko "6,1" w 10-stopniowej skali, co było najgorszą oceną wśród wszystkich piłkarzy Realu tego wieczora.

3 godzin temu















