Do skandalicznych wydarzeń doszło 5 lipca w czasie meczu Putra Jaya Pasuruan z Persetą 1970 Tulungagung. Przy wyniku 1:4 piłkarz gospodarzy Muhammmad Hilmi Gimnastiar nie wytrzymał i w karygodny sposób sfaulował swojego przeciwnika, Firmana Nugrahę. Nagranie z tego przewinienia pojawiło się w mediach społecznościowych.
REKLAMA
Zobacz wideo Skandal przed PŚ w Zakopanem. Aż trudno w to uwierzyć Tak pożegnali Stocha na finale TCS. Niebywałe, co zrobili Austriacy
Skandal w Indonezji. Dożywotnia dyskwalifikacja dla piłkarza
Wszystko rozegrało się w 72. minucie. Gimastiar przeciął podanie Nugrahy, ale nie skleił futbolówki, a ta wróciła do obrońcy Persety. Zawodnik Putry ruszył w kierunku przeciwnika i zamiast próbować odzyskać piłkę, postanowił kopnąć gracza przyjezdnych w klatkę piersiową! Takiego ciosu nie powstydziłby się sam Bruce Lee!
To zagranie bardzo drogo będzie kosztowało Gimnastiara. Sędzia oczywiście wyrzucił go z boiska, ale sprawą zajęła się jeszcze Komisja Dyscyplinarna Jawy Wschodniej Indonezyjskiego Związku Piłki Nożnej. Działacze nałożyli na zawodnika drakońcą karę - dożywotnią dyswalifikację i zarekomendowała, by nie zatrudniać go w żadnym klubie w żadnej roli!
"Wszyscy sportowcy muszą być chronieni. Duch ochrony sportowców i wszystkich sportowców jest jasno określony w Ustawie [...] o sporcie narodowym. Dlatego apelujemy do wszystkich indonezyjskich piłkarzy, aby podczas gry w piłkę nożną zawsze dbali o bezpieczeństwo swoich kolegów" – ogłosił Umar Husin, przewodniczący Komisji Dyscyplinarnej PSSI, cytowany przez portal tuoitre.vn.
Putra nie czekała choćby na decyzję władz i już kilkanaście godzin później zwolniła Gimnastiara. Stało się to jednak nie w związku z wydarzeniami na boisku, ale z zachowaniem... jego agenta w mediach społecznościowych. Ten miał bronić gracza przed wściekłymi kibicami.

20 godzin temu















