Dożywotni zakaz dla piłkarza z czwartej ligi. Boli od samego patrzenia

16 godzin temu
Ostre faule są częścią futbolu, której nie da się całkowicie usunąć, pomimo wszelkich starań. Pozostaje jedynie adekwatne karanie agresywnie grających piłkarzy. W Indonezji jeden z nich za brutalny faul dostał karę dożywotniej dyskwalifikacji. Sprawa może się na tym nie skończyć. Według mediów na Dalekim Wschodzie rozważa się skierowanie sprawy faulu do sądu.
Zdarza się, iż na ostre, brutalne faule oraz niesportowe zachowania piłkarze dostają kilka lub kilkanaście meczów zawieszenia, w skrajnych przypadkach kilka miesięcy wykluczenia. Ale ostatnie zdarzenia z Indonezji pokazują, iż z sankcjami można pójść o krok dalej, przekraczając wszelkie granice.

REKLAMA







Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"



Dożywotnia dyskwalifikacja dla piłkarza. Całkowicie odcięło mu prąd
Do zdarzenia doszło w trakcie meczu czwartej ligi indonezyjskiej między drużynami Putra Jaya Pasuruan i Perseta 1970 Tulungagung, został rozegrany 5 stycznia. Zawodnik gospodarzy, Muhammmad Hilmi Gimnastiar, przeciął podanie w środku pola. Piłka odskoczyła mu jednak od nogi, ścigał się do niej z graczem gości, Firmanem Nugrahą. Wydawało się, iż Gimnastiar dopadnie do piłki jako pierwszy. Ale zamiast ją zgarnąć, postanowił kopnąć Nugrahę. Skoczył nad piłką i kopnął rywala korkami prosto w klatkę piersiową. Zrobił to z ewidentnym zamiarem zrobienia mu krzywdy. Nugraha trafił do szpitala.
Sędzia nie miał innej możliwości niż pokazanie czerwonej kartki. Gracze gości ruszyli z pretensjami do Gimnastiara, a ten jedynie przed nimi uciekał. Kapitan musiał go namówić do opuszczenia boiska.






Sprawa ciosu rodem z kung fu trafiła do indonezyjskiej federacji piłkarskiej (PSSI), która potraktowała ją bardzo poważnie. Komisja dyscyplinarna związku dla prowincji Jawa Wschodnia podjęła decyzję o dożywotniej dyskwalifikacji dla Gimnastiara. Jego zachowanie zostało sklasyfikowane jako akt przemocy, który doprowadził do poważnych obrażeń klatki piersiowej.
Oprócz tego piłkarz został ukarany grzywną w wysokości 2,5 mln rupii indonezyjskich (niecałe 540 złotych przy obecnym kursie walut). Jak podaje indonezyjski dziennik "Kompas", grzywna została już opłacona, pieniądze trafiły na konto Agencji Ligi Nusantara na Jawie Wschodniej.



"To działanie nie tylko narusza wartości ducha sportowego, ale także zagraża bezpieczeństwu innych zawodników. W związku z tym Komisja Dyscyplinarna uznaje za konieczne nałożenie surowych sankcji" - przekazała komisja.
Konsekwencją wyroku jest to, iż klub Putra Jaya Pasuruan postanowił rozwiązać kontrakt z Gimnastiarem ze skutkiem natychmiastowym. "Podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu stosunku pracy z naszym zawodnikiem, Muhammadem Hilmim Gimnastiarem. Jego działania uznano za naruszające zasady współzawodnictwa sportowego. Przepraszamy wszystkie strony, a w szczególności Persetę Tulungagung i Firmana Nugrahę jako ofiarę" - oświadczył klub.


Z kolei federacja dodatkowo zaapelowała do pozostałych klubów, trenerów i piłkarzy indonezyjskiej czwartej ligi, by przestrzegali zasad fair play i etycznego postępowania, aby wykluczyć podobne zdarzenia. "Moralność oznacza, iż ??zawodnicy muszą chronić siebie i innych oraz unikać wyrządzania obrażeń" - dodał Joko Tetuko, sekretarz PSSI dla Jawy Wschodniej.
Sprawa brutalnego faulu i dyskwalifikacji nie pozostało zamknięta. Gimnastiarowi przysługuje możliwość odwołania się od decyzji komisji. Ale zdaniem indonezyjskich mediów szanse na udaną apelację są niewielkie, biorąc pod uwagę, iż grzywna została zapłacona. Do tego zawieszony piłkarz może trafić przed indonezyjski sąd.



Jak podaje "The Stance", Perseta zapowiada złożenie oskarżenia przeciwko Gimnastiarowi. Początkowo klub miał się z tym wstrzymać na prośbę piłkarza, ale jego stan zdrowia się pogorszył. Nugraha ma złamane dolne żebra, ma też napady duszności.
Zobacz też: Dyrektor PŚ komentuje decyzję polskich władz ws. Rosjan. "Mają pełne prawo"
Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Persety. Goście wygrali aż 7:2.
Idź do oryginalnego materiału