Papszun podjął niespodziewaną decyzję. "To jest jasny sygnał"

11 godzin temu
Marek Papszun rozpoczął pracę jako szkoleniowiec warszawskiej Legii. Były trener Rakowa Częstochowa w ubiegłym tygodniu skompletował 28-osobowy sztab szkoleniowy, w którym znalazło się miejsce dla Marka Wasiluka. To zaskakujący wybór, gdyż były piłkarz Jagiellonii Białystok ostatnio był ekspertem Polsatu Sport. Dziennikarz TVP Sport, Piotr Żelazny w programie "To jest Sport.pl" stwierdził, iż to jasny sygnał, iż Papszun otacza się trenerami młodego pokolenia.
Marek Papszun jako pierwszy trener Legii Warszawa będzie mógł liczyć na pomoc olbrzymiej liczby ludzi. 28 osób - tyle liczy nowy sztab szkoleniowy stołecznego klubu. Wśród nich znalazło się miejsce dla trzech asystentów - Artura Węski, Inakiego Astiza i Marka Wasiluka. Ostatnie z tych nazwisk wzbudziło spore zainteresowanie i wywołało niemałe zaskoczenie.

REKLAMA







Zobacz wideo Zaskoczenie w sztabie Papszuna? Żelazny: To jest jasny sygnał



Wasiluk bowiem przez ostatnie lata nie pracował w strukturach żadnej drużyny piłkarskiej. Zamiast tego występował w roli eksperta telewizyjnego - najpierw przez kilka sezonów oglądaliśmy go w stacji Viaplay, a ostatnie pół roku spędził w Polsacie Sport. Nie oznacza to jednak, iż nie ma doświadczenia w trenerce.


"To jest jasny sygnał". Żelazny komplementuje zatrudnienie Wasiluka
Były piłkarz Jagiellonii Białystok, Cracovii, Śląska Wrocław czy Widzewa Łódź w przeszłości pracował w akademii białostockiego klubu. W jego zespole występował m.in. bohater hitowego transferu do FC Porto, Oskar Pietuszewski. Teraz ma być jednym z głównych doradców Papszuna, co jako duży plus traktuje dziennikarz TVP Sport, Piotr Żelazny, o czym mówił w programie "To jest Sport.pl".
- Marek jest dla mnie jedną z wyróżniających się postaci w tym środowisku. Nie dość, iż jest po prostu fajnym gościem, to widać, iż chce się uczyć, chłonie wiedzę i potrafi wyciągać jakieś wnioski - stwierdził nasz rozmówca, który dodał, iż zatrudnienie Wasiluka w Legii stanowi pewien sygnał ze strony nowego szkoleniowca "Wojskowych".


- To jest sygnał, iż (Papszun - red.) otacza się nowym pokoleniem trenerów, w pewnych aspektach mądrzejszymi od siebie. I to jest postawa godna lidera, więc super - chwalił ruch poczyniony przez 49-latka Żelazny.



Dzienikarz TVP Sport uważa również, iż jeżeli Legia wciąż będzie sterowana manualnie przez Dariusza Mioduskiego czy Frediego Bobicia, to tak liczny sztab szkoleniowy nie pomoże "Wojskowym" w wygrzebaniu się z kryzysu.
Legia zimuje na przedostatnim, 17. miejscu w ligowej tabeli. Ostatni raz na boiskach Ekstraklasy piłkarze ze stolicy wygrali 28 września (1:0 z Pogonią Szczecin). Warszawski klub do podium traci dziesięć oczek, a do liderującej Wisły Płock - jedenaście. Na wiosnę "Wojskowi" nie zagrają ani w europejskich pucharach, ani w Pucharze Polski.
Zobacz też: Boruc ujawnia prawdę o Josue. O tych słowach będzie głośno
Idź do oryginalnego materiału