Marek Papszun jako pierwszy trener Legii Warszawa będzie mógł liczyć na pomoc olbrzymiej liczby ludzi. 28 osób - tyle liczy nowy sztab szkoleniowy stołecznego klubu. Wśród nich znalazło się miejsce dla trzech asystentów - Artura Węski, Inakiego Astiza i Marka Wasiluka. Ostatnie z tych nazwisk wzbudziło spore zainteresowanie i wywołało niemałe zaskoczenie.
REKLAMA
Zobacz wideo Zaskoczenie w sztabie Papszuna? Żelazny: To jest jasny sygnał
Wasiluk bowiem przez ostatnie lata nie pracował w strukturach żadnej drużyny piłkarskiej. Zamiast tego występował w roli eksperta telewizyjnego - najpierw przez kilka sezonów oglądaliśmy go w stacji Viaplay, a ostatnie pół roku spędził w Polsacie Sport. Nie oznacza to jednak, iż nie ma doświadczenia w trenerce.
"To jest jasny sygnał". Żelazny komplementuje zatrudnienie Wasiluka
Były piłkarz Jagiellonii Białystok, Cracovii, Śląska Wrocław czy Widzewa Łódź w przeszłości pracował w akademii białostockiego klubu. W jego zespole występował m.in. bohater hitowego transferu do FC Porto, Oskar Pietuszewski. Teraz ma być jednym z głównych doradców Papszuna, co jako duży plus traktuje dziennikarz TVP Sport, Piotr Żelazny, o czym mówił w programie "To jest Sport.pl".
- Marek jest dla mnie jedną z wyróżniających się postaci w tym środowisku. Nie dość, iż jest po prostu fajnym gościem, to widać, iż chce się uczyć, chłonie wiedzę i potrafi wyciągać jakieś wnioski - stwierdził nasz rozmówca, który dodał, iż zatrudnienie Wasiluka w Legii stanowi pewien sygnał ze strony nowego szkoleniowca "Wojskowych".
- To jest sygnał, iż (Papszun - red.) otacza się nowym pokoleniem trenerów, w pewnych aspektach mądrzejszymi od siebie. I to jest postawa godna lidera, więc super - chwalił ruch poczyniony przez 49-latka Żelazny.
Dzienikarz TVP Sport uważa również, iż jeżeli Legia wciąż będzie sterowana manualnie przez Dariusza Mioduskiego czy Frediego Bobicia, to tak liczny sztab szkoleniowy nie pomoże "Wojskowym" w wygrzebaniu się z kryzysu.
Legia zimuje na przedostatnim, 17. miejscu w ligowej tabeli. Ostatni raz na boiskach Ekstraklasy piłkarze ze stolicy wygrali 28 września (1:0 z Pogonią Szczecin). Warszawski klub do podium traci dziesięć oczek, a do liderującej Wisły Płock - jedenaście. Na wiosnę "Wojskowi" nie zagrają ani w europejskich pucharach, ani w Pucharze Polski.
Zobacz też: Boruc ujawnia prawdę o Josue. O tych słowach będzie głośno

11 godzin temu





![Dramat Eintrachtu, euforia Borussii. To była ostatnia akcja meczu [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69617753c2a3b4_06938355.jpg)









