Dość surowa kara dla Racing Bulls

4 godzin temu



€30 tys, w tym spora część w zawieszeniu – to kara dla zespołu Racing Bulls za niesprawny system rozłączania sprzęgła w bolidzie Liama Lawsona.

Liam Lawson piątku w Montrealu nie będzie dobrze wspominał. W jedynym treningu doszło do awarii silnika w jego aucie i musiał on je zatrzymać na poboczu. Nowozelandczyk rozsądnie podjechał w miejsce, w którym jego bolid byłby łatwy do zepchnięcia przez porządkowych.

Niestety, ostatecznie trzeba było użyć maszyn bowiem nie udało się wrzucić biegu neutralnego w aucie Racing Bulls. Jak się okazało, obowiązkowy przycisk do rozłączania sprzęgła, znajdujący się przed kierowcą, nie działał. A to stanowi wykroczenie techniczne.

Ze względu na to, potrzebne było wywieszenie czerwonej flagi by bezpiecznie odholować auto Lawsona.

Sędziowie wezwali przedstawicieli Racing Bulls do siebie po sesji, a kilka godzin później ukazał się komunikat. Czytamy w nim, iż jest to poważna sprawa. Co ciekawe, znajduje się tam wzmianka, iż Racing Bulls było ostrzegane w sprawie konstrukcji swojego mechanizmu rozłączania sprzęgła, właśnie w kontekście ewentualnych problemów z jego stosowaniem.

Ekipa Racing Bulls została ukarana grzywną €30 tys. z czego €10 tys. musi zapłacić od razu, a €20 tys. jest w zawieszeniu. o ile pojawią się kolejne problemy z tym systemem w ciągu najbliższych 12 miesięcy, wymagalna będzie cała kara.

Co ciekawe, zauważono również, iż porządkowym przydałoby się szkolenie dotyczące używania systemu bowiem ich próby jego aktywacji były dość nieudolne i początkowo przyciskano przycisk od kamery nad głową kierowcy.

Ostatecznie w aucie Lawsona potrzebna była wymiana baterii i nie wziął on udziału w kwalifikacjach do sprintu w Kanadzie.



Idź do oryginalnego materiału