Mitchell Cluff to nazwisko, które pojawiło się w Polsce wraz z U24 Ekstraligą. Australijczyk podpisał umowę z Włókniarzem Częstochowa na starty w tych rozgrywkach, gdzie w zasadzie spędził całe trzy sezony. Nie przełożyło się to na zatrudnienie w Polsce, szczególnie po zakończeniu startów jako U24. Swój najlepszy sezon zanotował w 2023 roku, kiedy to osiągnął średnią biegową na poziomie 1,814 punktu na bieg. Najwidoczniej to wystarczyło, aby zainteresować sobą Speedway Kraków.
Kolekcjonują zawodników
Cluff od dwóch sezonów ściga się w Wielkiej Brytanii, gdzie nie jest zawodnikiem z pierwszych stron gazet. Dosyć gwałtownie w zeszłym roku został wyrzucony ze składu Plymouth Gladiators, szukając jazdy po całym kraju. Ostatecznie szansę otrzymał na ten rok w Edynburgu, głównie za poleceniem Sama Mastersa i Neila Evittsa. Na ten moment można powiedzieć, iż Mitchell Cluff jest przyzwoitą rezerwą, ale nic poza tym. Jednakże Cluff może powiedzieć o jakimś ruszeniu. Ostatnio zdobył dziewięć punktów z dwoma bonusami na Oxford Cheetahs, ale głównie pokonywał zawodników na poziomie National Development League.
Speedway Kraków najwidoczniej przygotowuje się do możliwych zmian kadrowych, skoro otworzyli drzwi na kolejne nazwisko. To właśnie Cluff został głoszony w piątkowym komunikacie jako nowy zawodnik klubu. Patrząc na to, iż kontuzji doznał Fraser Bowes, być może Mitchell Cluff ma spore szansę na to, aby pojechać w meczu ligowym.
Dziwna polityka
Można uznać, iż Speedway Kraków wychodzi z założenia „ilość, a nie jakość”. Poza głównymi nazwiskami, do składu dołączono Sebastiana Maylanda czy Frasera Bowesa, a teraz Mitchella Cluffa. Warto również podkreślić, iż GKSŻ rozwiązała umowę pomiędzy Nicolaiem Klindtem oraz krakowskim zespołem. Prezes zapowiada odwołanie od tej decyzji, co może być naprawdę karkołomnym marzeniem.















