Donovan Mitchell ujawnia, jak drużyna Cavaliers zmieniła się, aby dostosować się do potrzeb Jamesa Hardena Jaya Postrado

4 godzin temu
Zdjęcie: Donovan


Playoffy NBA górują nad Cleveland Cavaliers. W tej chwili są jednym z najmocniejszych zawodników Konferencji Wschodniej i prawdopodobnie zajdą daleko po sezonie. Wiele z tego można przypisać planom trenera Kenny’ego Atkinsona i przywództwu Donovana Mitchella na boisku. Jest jednak jedna zmiana, którą wprowadził James Harden, która może dać im szansę na zdobycie trofeum Larry’ego O’Briena.

Cavaliers zmieniają metody treningu dla Hardena

Jaka jest duża zmiana? Cóż, Cavaliers nie preferują już strzelanin, odkąd Harden znalazł się w ich składzie. Zamiast tego trener Atkinson prowadzi sesje instruktażowe w sali balowej, aby pomóc drużynie zapoznać się ze swoimi planami. Jak dotąd zapewniło to drużynie ocenę netto +4,3, co plasuje ją na dziewiątym miejscu w lidze. Ich ofensywna ocena jest również czwarta przed play-offami NBA i wyceniana jest na 119,6.

Mitchell ujawnił swoje początkowe wątpliwości co do praktyk, które przyniósł Harden. On i reszta Cavaliers w końcu pokochali te przechadzki po sali balowej przed meczami, via Joe Vardon z The Athletic.

„Nie musisz jechać na pełnych obrotach i możesz być w doskonałej formie, o ile nam zależy. Możliwość przyjęcia określonych pozycji rano, aby mózg zapamiętywał to wieczorem. Myślę, iż to coś, co robiłem przez całą moją karierę. Każdy trener jest inny, prawda, każdy jest inny. Ale myślę, iż przyniesienie tego przez Hardena jest wyjątkowe” – oznajmił Mitchell.

W tej chwili rozstawienie Cavaliers w play-offach NBA nie pozostało ostateczne. Trener Atkinson musi jeszcze poprowadzić swój zespół do trzech kolejnych meczów w okresie zasadniczym. Cavaliers mają jednak szansę przejąć kontrolę nad New York Knicks, jeżeli przedłużą passę zwycięstw do 82. meczu w sezonie. Mitchell zauważył, iż dużą rolę w tym odegrała przenikliwość weterana Hardena i to, jak w tak krótkim czasie ukształtował kulturę zespołu.

„Myślę, iż to jego świadectwo. My również się dostosowaliśmy i wiedzieliśmy, iż kiedy będziemy mieli dokonać wymiany, na pewno będziemy musieli się dostosować. A dla niego widzisz, jak łatwo jest mu wykonywać takie zagrania, prawda? Chodzi więc o to, aby móc pozostać w swoich miejscach, a nie o tyle ruchu. A potem, kiedy jestem w drugiej oddziale, wszystko jest w porządku, ruszamy” – dodała gwiazda Cavaliers.

Media może nie pokazują tego zbyt często, ale Harden jest w tej chwili prawdopodobnie jednym z najlepszych weteranów w lidze. Czy będzie w stanie pomóc drużynie Cavaliers w awansie do play-offów NBA?

Więcej wiadomości z NBA:

Idź do oryginalnego materiału