Podczas szóstej rundy sezonu na niemieckim Hockenheimringu 20-latek z Krakowa po raz trzeci w tym sezonie stanął na podium klasyfikacji generalnej wyścigu. Do pierwszego zwycięstwa w karierze zabrakło zaledwie 1,082 sekundy.
Szósty weekend wyścigowy Euroformula Open przyniósł kierowcy Motoparku cztery wizyty na podium – jedną w klasyfikacji generalnej i trzy w Rookie Cup. Dobrzański zdobył 26 punktów, powiększając tym samym swój dorobek do 132 punktów w sezonie. Utrzymał 7. miejsce w klasyfikacji generalnej, umocnił się na 2. pozycji wśród debiutantów i jednocześnie wyraźnie zmniejszył dystans do wyprzedzających go rywali.
Od pierwszych treningów w czołówce
Mimo iż wcześniej na żadnym etapie swojej kariery Wiktor nie miał okazji rywalizować na niemieckim obiekcie, to od początku weekendu wyścigowego Euroformula Open prezentował bardzo dobre tempo i był niezwykle konkurencyjny.
W pierwszej sesji treningowej był czwarty, a już w drugiej kilka godzin później zajął 2. miejsce. Na koniec piątku różnica do lidera wynosiła zaledwie 0,024 sekundy. To zapowiadało duże emocje przed sobotnimi zmaganiami.
Kwalifikacje potwierdziły, iż Dobrzański liczy się w walce o czołowe lokaty. Czwarty czas i zaledwie 0,274 s różnicy do zdobywcy pole position. Cała stawka była bardzo blisko siebie, a 20-latek z Krakowa w końcówce sesji wytrzymał presję i wykonał bardzo dobre okrążenie pomiarowe.
Trzy wyścigi. Wyzwania, odrabianie strat i walka o zwycięstwo
Już na początku pierwszego wyścigu Dobrzański pokazał, iż może się liczyć w walce o Top 3. Jednak z powodu problemów technicznych i braku przyczepności nie mógł nawiązać równorzędnej walki z rywalami. Ostatecznie finiszował na 7. miejscu w klasyfikacji generalnej, co dało mu 3. miejsce w Rookie Cup.
Drugi wyścig rozpoczął się równie obiecująco. Dobrzański dobrze ruszył i przebił się do przodu. Później popełnił błąd w ustawieniu się, przez który stracił pozycje i musiał ponownie odrabiać straty.
Krakowianin zamierzał w drugim wyścigu poprawić wynik ale po dobrym starcie popełnił błąd, przez który stracił pozycje. Kolejne okrążenia poświęcił na powrót do czołówki. Ostatecznie ukończył wyścig na 6. miejscu, zdobywając 2. miejsce w Rookie Cup.
Nie był to jednak jeszcze wyścig, w którym mógł pokazać pełnię swojego tempa.
Wszystko miało rozstrzygnąć się w trzecim wyścigu.
Deszcz, słabsza widoczność i walka o zwycięstwo
Dobrzański ruszał z 3. pola startowego. Stawka po raz pierwszy w ten weekend miała zmierzyć się z mokrym Hockenheimringiem. Dla krakowianina oznaczało to dodatkowe wyzwanie – nigdy wcześniej nie jeździł w takich warunkach w tej serii.
W tak niesprzyjających warunkach wyzwaniem było znalezienie dobrania tempa, adekwatnej linii jazdy i punktów hamowania.
Właśnie wtedy krakowianin pokazał swoje najmocniejsze tempo.
Od początku wyścigu Dobrzański utrzymywał się w walce o zwycięstwo. Z każdym okrążeniem coraz lepiej odnajdywał się w zmienionych warunkach i do samego końca naciskał lidera.
Na mecie zameldował się na 2. miejscu, a do pierwszego zwycięstwa w karierze zabrakło mu zaledwie 1,082 sekundy.
To było jego trzecie podium w klasyfikacji generalnej w tym sezonie Euroformula Open i jednocześnie trzecie podium w Rookie Cup podczas tego weekendu.
Co ważne, był to już drugi weekend z rzędu, podczas którego Dobrzański realnie walczył o zwycięstwo.
Coraz bliżej pierwszej wygranej
Hockenheimring pokazał dwie twarze tego weekendu. Z jednej strony problemy z ustawieniem samochodu i konieczność odrabiania strat. Z drugiej Dobrzański po raz kolejny udowodnił, iż jego progres nie ogranicza się już do regularnego zdobywania punktów. Coraz częściej znajduje się w sytuacji, w której może walczyć o zwycięstwo. Tym razem od pierwszej wygranej dzieliła go kilka ponad sekunda.
„Walka o zwycięstwo drugi weekend z rzędu daje wielką radość”
„To był naprawdę wymagający weekend, szczególnie trzeci wyścig. W Euroformula Open po raz pierwszy przyszło mi rywalizować w deszczu, więc musiałem bardzo gwałtownie odnaleźć adekwatną linię jazdy i punkty hamowania. Do tego widoczność była ograniczona, co dodatkowo utrudniało zadanie. Mimo tego udało się utrzymać bardzo dobre tempo i do końca walczyć o zwycięstwo. Zabrakło naprawdę niewiele” – powiedział Wiktor Dobrzański po rundzie Euroformula Open na Hockenheimringu.
Jestem bardzo zadowolony z tego podium, ale przede wszystkim z tego, jak cały zespół poradził sobie z trudnym weekendem. Czuję ogromne wsparcie zarówno od mojego teamu, jak i od wszystkich osób, które pracują za kulisami i pomagają mi być w tym miejscu. Bardzo dziękuję też wszystkim kibicom – za wiadomości, doping i to, iż jesteście ze mną na każdym wyścigu. To naprawdę daje dodatkową motywację, szczególnie w takich momentach” – dodał 20-latek z Krakowa.
Kolejny przystanek: Monza
Siódma runda sezonu Euroformula Open odbędzie się w dniach 25-27 września na włoskiej Monzy. Dla Dobrzańskiego będzie to druga w karierze okazja do rywalizacji na tym obiekcie – rok temu ścigał się tam w ramach Eurocup-3.
Po trzecim podium w klasyfikacji generalnej, kolejnych wizytach na podium Rookie Cup i drugim weekendzie z rzędu, w którym Dobrzański był o krok od zwycięstwa, cel pozostaje jasny: dalszy rozwój, kolejne podia i walka o tytuł najlepszego debiutanta.

1 godzina temu












