Działacze i politycy nie zasypiają gruszek w popiele po ostatnim zamieszaniu z zamknięciem Toru Poznań i pracują by do takiej sytuacji – nie tylko na tym obiekcie – już nie dochodziło.
Miesiąc temu wszyscy przeżywaliśmy sprawę zamknięcia Toru Poznań ze względu na przekraczanie przez obiekt norm hałasu. Ostatecznie wykonanie tej decyzji zostało wstrzymane, ale to problemu nie rozwiązuje bowiem tor przez cały czas de facto przekracza normy i o ile nie zmienią się przepisy, odwołania władz obiektu nic nie dadzą.
Zaraz po całej aferze, politycy zapowiadali zajęcie się kwestią torów wyścigowych i objęcia ich większą ochroną by nie było możliwe tak łatwe ich zamykanie.
Wygląda na to, iż prace w tej sprawie postępują. Jak poinformował na swojej stronie internetowej Polski Związek Motorowy, na wczorajszym posiedzeniu sejmowa Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki jednomyślnie przyjęła projekt nowelizacji ustawy o sporcie, która rozszerza listę obiektów wyłączonych z norm hałasu o „tory sportów motorowych, posiadające homologację polskiego związku sportowego działającego w sporcie motorowym”.
„Cieszę się, iż w pracach komisji udało się rozszerzyć katalog obiektów o wszystkie tory sportów motorowych, nie tylko samochodowe i motocyklowe, ale także kartingowe i żużlowe” – powiedział Michał Sikora, prezes Polskiego Związku Motorowego.
Teraz projekt trafi do dalszych prac, a potem pod obrady Sejmu. o ile zostanie przyjęty i podpisany przez Prezydenta, wówczas przyszłość kilku obiektów wyścigowych w Polsce będzie spokojna przynajmniej pod tym względem przez najbliższe lata.
Na podstawie: pzm.pl

1 godzina temu













